Ksiądz uderzył w sądzie kobietę, która broniła ofiar pedofilii. Jest nagranie
Bulwersujące sceny w Sądzie Rejonowym w Zgorzelcu opisała między innymi Gazeta Wyborcza. Podczas rozprawy księdza Piotra M., oskarżonego o molestowanie seksualne dwóch niepełnosprawnych dziewczynek, na sądowym korytarzu doszło do napaści fizycznej. Duchowny, który przyszedł aby wspierać oskarżonego, uderzył w głowę jedną z członkiń organizacji "Dość Milczenia".
Wszystko zostało zarejestrowane przez jedną z kobiet, które nagrała moment uderzenia telefonem.
"Właśnie rozpoczęła się rozprawa księdza Piotra M. oskarżonego o molestowanie dwóch dziewczynek. Emocje jak za każdym razem były gorące. Katarzyna Wójtowicz z krakowskiego "Dość Milczenia" została zaatakowana przez księdza, który przyszedł wspierać oskarżonego. Katarzyna prowadziła relację na swoją stronę. Będziemy informować na bieżąco o przebiegu" – czytamy na profilu "Opowiemy Wszystkim" na Facebooku. Do zdarzenia doszło w piątek.
Ksiądz uprawiał seks z nieletnimi. Był opiekunem Koła Przyjaciół Radia MaryjaTo już kolejna rozprawa przeciw Piotrowi M., która odbyła się w Sądzie Rejonowym w Zgorzelcu. Były proboszcz parafii w Ruszowie oskarżony jest o molestowanie seksualne dwóch niepełnosprawnych dziewczynek. Aresztowano go w maju. Duchownemu grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Ksiądz nie przyznaje się do winy. Mężczyznę od dłuższego czasu wspiera również lokalna społeczność, której nie zabrakło także na piątkowej rozprawie – podaje Gazeta Wyborcza. Obrońcy oskarżanego o pedofilię księdza atakują poszkodowane dziewczynki, nazywając je m.in. "małymi prostytutkami"- dowiedzieli się już w październiku dziennikarze Wyborczej.
"Proszę mnie nie bić w głowę"
Przed piątkową rozprawą w gmachu sądu obecni byli działacze organizacji "Dość Milczenia", która wspiera rodziny poszkodowanych dziewczynek. Zjawiły się też osoby ze środowiska oskarżonego.
Wtedy właśnie doszło do skandalicznego czynu ze strony jednego z księży. Duchowny, który przyszedł na rozprawę w ramach wsparcia Piotra M., uderzył w głowę Katarzynę Wójtowicz – działaczkę organizacji, która nagrywała go telefonem.
- Proszę mnie nie bić w głowę, on uderzył mnie w głowę, policja – słyszymy na nagraniu.
Chociaż w szóstej sekundzie nagrania wyraźnie widać moment napaści fizycznej ze strony księdza, duchowny – kiedy na korytarzu zjawia się ochrona sądu – twierdzi, że nic takiego nie zrobił. W tle słychać głosy ze strony społeczności, która przyszła do sądu bronić oskarżonego. Jeden z mężczyzn sugeruje, że "panie atakują tymi telefonami" więc "może dlatego…"
Księża wezwali policję do 13-latka, bo wypluł hostię. Kuria reagujeKatarzyna Wójtowicza zawiadomiła prokuraturę w Zgorzelcu. Według doniesień portalu natemat.pl, kleryk jest diecezjalnym konserwatorem zabytków.
RadioZET.pl/Opowiemy Wszystkim-Facebook/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET