Napad na Żabkę w Kobyłce. Zdecydowana reakcja Ziobry

2 min. czytania
10.01.2023 19:40
Obserwuj nas na Google

Policja i prokuratura prowadzą dochodzenie w sprawie napadu na sklep Żabka w Kobyłce w woj. mazowieckim. Jeden z napastników został śmiertelnie raniony nożem przez właściciela, drugiego zatrzymała policja. "To bandyta ma się bać konsekwencji tego, że kogoś krzywdzi, a ofiara ataku ma prawo bronić swego życia i mienia" – napisał na Twitterze prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Napad na Żabkę w Kobyłce
fot. Tomasz Jedrzejowski/REPORTER, Facebook.com/Miejski reporter

Swoim wpisem Zbigniew Ziobro odniósł się do nocnego napadu na Żabkę w Kobyłce. "To bandyta ma się bać konsekwencji tego, że kogoś krzywdzi, a ofiara ataku ma prawo bronić swego życia i mienia. Właściciel sklepu, który ugodził nożem napastnika, dostał w śledztwie status pokrzywdzonego. Drugi sprawca napadu został tymczasowo aresztowany" – przekazał we wtorek na Twitterze minister sprawiedliwości-prokurator generalny.

Kobyłka. Trwa wyjaśnianie okoliczności napadu na sklep

Do napadu na Żabkę przy dworcu PKP Kobyłka doszło w poniedziałek. Dwóch napastników w kominiarkach około godziny 23:30 weszło do sklepu.

– Jeden z nich miał broń palną. Drugi metalową rurkę. W środku zastali pracownicę sklepu. Jeden z mężczyzn próbował ukraść pieniądze. Wtedy wyszedł właściciel sklepu. Doszło do szamotaniny i właściciel ugodził jednego z napastników nożem, po czym napastnicy uciekli – informowała prok. Katarzyna Skrzeczkowska.

Redakcja poleca

W okolicach dworca PKP znaleziono ciało jednego z mężczyzn. Na miejscu śledczy zabezpieczyli nóż i metalową rurkę, a prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznych narzędzi.

W poniedziałek wieczorem policjanci z Wołomina zatrzymali w Kobyłce drugiego ze sprawców. Jednocześnie funkcjonariusze zabezpieczyli broń do badań balistycznych. Jak ustaliła PAP zatrzymany to 22-letni obywatel Polski.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET