Troje nastolatków zginęło. "To jeden z najtragiczniejszych wypadków"
Troje nastolatków zginęło w nocy w wypadku na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Kierujący samochodem 18-latek nagle zjechał z drogi i uderzył w latarnię. Ranny 16-latek został przewieziony do szpitala w bardzo ciężkim stanie – poinformowała w piątek PAP lubelska policja. Nastolatek, który doprowadził do tragicznego wypadku, miał prawo jazdy od niecałego miesiąca - dowiedziało się Radio ZET.
Troje nastolatków zginęło w nocy w wypadku w Lublinie. Kom. Anna Kamola z zespołu prasowego KWP w Lublinie przekazała, że do wypadku doszło przed północą na ul. Jana Pawła II.
- Kierujący samochodem marki audi A4 nagle zjechał z drogi i uderzył w latarnię, która znajdowała się pomiędzy jezdniami. Autem podróżowały cztery młode osoby – powiedziała.
Lublin. Troje nastolatków zginęło w wypadku
Śmierć na miejscu poniósł 18-letni kierowca, 17-letni pasażer i młoda dziewczyna, której wiek jest obecnie ustalany. Natomiast ranny 16-latek został przewieziony do szpitala w bardzo ciężkim stanie.
Dyżurny KW PSP w Lublinie mł. bryg. Marcin Babula dodał, że trzy osoby były zakleszczone wewnątrz samochodu i strażacy wydostali je za pomocą specjalistycznych narzędzi, a czwarta osoba została prawdopodobnie uwolniona z wraku przez osoby postronne. - Nasze działania zakończyły się przed godz. 4 nad ranem w piątek – uzupełnił.
"18-latek kierujący audi, który doprowadził do tragicznego wypadku, miał prawo jazdy od niecałego miesiąca" - dowiedział się reporter Radia ZET Piotr Olejarz.
"To jeden z najtragiczniejszych wypadków drogowych w ostatnich latach w Lublinie. Wszystko wskazuje na to, że doprowadziła do niego nadmierna prędkość" - pisze portal Lublin112. Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia szczegóły tragicznego wypadku.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET