Zamknij

Strzelanina na uczelni, nie żyje 19 osób. "Strzelali do każdego studenta"

02.11.2020 16:45
Strzelanina na uniwerytecie w Kabulu
fot. Rahmatullah Alizadah/Xinhua News/East News

Strzelanina na afgańskim uniwersytecie w Kabulu miała miejsce w poniedziałek. Zginęło co najmniej 19 osób, ponad 20 jest rannych. Napastnicy strzelali do każdego studenta, którego zobaczyli - powiedział agencji Reuters jeden ze studentów.

Strzelanina na afgańskiej uczelni. W ataku na uniwersytet w Kabulu w poniedziałek zginęło co najmniej 19 osób, a 22 zostały ranne - poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych. Na kampusie doszło do kilkugodzinnej strzelaniny między grupą nieznanych napastników a siłami bezpieczeństwa.

Uzbrojeni napastnicy wdarli się rano na teren uczelni, gdzie rozpoczynały się afgańsko-irańskie targi książki - przekazały władze. Rozległy teren uniwersytetu został otoczony przez siły bezpieczeństwa, które odpowiedziały ogniem na strzały atakujących.

Rzecznik ministerstwa spraw wewnętrznych Tarik Arian poinformował, że atak przeprowadziło trzech napastników oraz że wszyscy oni zginęli w strzelaninie.

Napastnicy strzelali do każdego studenta, którego zobaczyli - powiedział Reutersowi jeden z uczniów, któremu udało się uciec z miejsca zdarzenia.

Atak na kampus poprzedził wybuch - relacjonuje agencja, opierając się na relacjach naocznych świadków.

Zobacz także

Nie wiemy, czy mamy do czynienia ze skoordynowanym atakiem czy czymś innym - powiedział Arian. Do ataku nie przyznali się talibowie, tożsamość sprawców nie jest na razie znana - pisze Reuters. Arian określił ich jako "wrogów Afganistanu i edukacji".

Według miejscowych mediów w momencie ataku na uczelni prowadzono zajęcia, a pracownicy i studenci zostali ewakuowani. W internecie krążą filmy i zdjęcia przedstawiające uciekających studentów, w tym wielu przedzierających się przez mur kampusu.

Strzelanina na uczelni. Nie żyje co najmniej 19 osób

Irańska agencja prasowa ISNA przekazała w niedzielę, że w inauguracji targów weźmie udział ambasador Iranu w Afganistanie. Mieli też w niej uczestniczyć wysocy urzędnicy afgańscy - donoszą lokalne media. Na razie nie jest jasne, czy dyplomata i przedstawiciele afgańskich władz zjawili się w poniedziałek na targach.

W Kabulu 24 października doszło do samobójczego zamachu bombowego przed centrum edukacyjnym. Zginęły w nim 24 osoby, w większości uczniowie, a ponad 100 zostało rannych. Do ataku na tę prowadzoną w dzielnicy zamieszkanej przez społeczność szyicką instytucję przyznało się dżihadystyczne sunnickie Państwo Islamskie (IS).

Zobacz także

W zeszłym roku na zaatakowanym w poniedziałek uniwersytecie wybuchła bomba, zabijając osiem osób. W 2016 r. 13 osób zginęło w ataku na Uniwersytet Amerykański w Kabulu.

Mimo rozpoczętych we wrześniu w Katarze rozmów pokojowych między afgańskim rządem a talibami walki między obiema stronami nie ustają. W ciągu ostatnich tygodni w starciach zginęło ponad 100 osób po obu stronach, a także dziesiątki cywilów.

Zobacz także

W kraju działają też grupy Państwa Islamskiego, które od 2014 r. przeprowadziły dziesiątki ataków wymierzonych w zamieszkujących Afganistan szyitów.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/Reuters