Strzelanina w Małopolsce. Pijany 21-latek ostrzelał dom z broni pneumatycznej
Strzelanina miała miejsce w jednej z miejscowości w Małopolsce. Pijany mężczyzna najpierw ostrzelał dom z broni pneumatycznej, a następnie pobił jego lokatora. Napastnik jest już w rękach policji. Swój czyn miał później tłumaczyć faktem, że...zostawiła go dziewczyna.
Strzelanina w Małopolsce. Policja postawiła zarzuty uszkodzenia mienia oraz udziału w bójce 21-letniemu mężczyźnie, który po pijanemu ostrzelał z broni pneumatycznej dom w Żabnie (woj. małopolskie) i pobił jego mieszkańca. Motywem miała być zemsta za porzucenie przez dziewczynę i domniemany dług.
Zarzuty udziału w pobiciu usłyszał także 19-latek, który mu towarzyszył. Grozi im za to odpowiednio do 3 i do 5 lat więzienia. Ostatni z uczestników nocnej eskapady – kierowca - po złożeniu wyjaśnień został zwolniony.
Strzelanina na przyjęciu. Nie żyją osoby w wieku 18-20 lat, kilkunastu rannychJak poinformował w czwartek rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, do zdarzenia doszło w niedzielę nad ranem, kiedy 21-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego wracał z wesela. Poprosił swoich kolegów, aby przyjechali i odwieźli go do domu. Jednak w drodze powrotnej mężczyzna polecił kierowcy, aby ten zajechał przed jeden z domów w Żabnie.
Strzelanina w klubie nocnym. Nie żyją dwie osoby, są też ranniTam 21-latek z pistoletu pneumatycznego oddał w stronę budynku kilka strzałów - trafił w trzy okna, rozbijając zewnętrzne szyby.
Strzelanina w Małopolsce. Pijany ostrzelał dom z broni pneumatycznej, później pobił lokatora
Z domu wybiegł właściciel i jego 20-letni syn, którzy samochodem ruszyli w pościg za napastnikami. Ścigające auto także zostało ostrzelane w szybę z broni pneumatycznej, a po zatrzymaniu przez atakujących, jadący nim 20-latek został pobity.
Napastnicy uciekli i zostali zatrzymani dopiero na policyjnej blokadzie w Tarnowie.
Strzelanina przy stacji benzynowej. Nie żyje 12-letnia dziewczynkaPodczas ich przeszukania policjanci znaleźli przy 21-latku nie tylko broń, ale także dopalacze.
Obaj atakujący byli pod znacznym wpływem alkoholu. 21-latek tłumaczył policjantom, że był wściekły, bo zostawiła go dziewczyna. Przekonywał też, że pobity winny był mu kilkaset złotych.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET