Włochy: Zapadł wyrok ws. nieletnich gwałcicieli z Rimini
Po 9 lat i 8 miesięcy więzienia dla trzech sprawców gwałtu i napaści na parę polskich turystów w Rimini w północnych Włoszech. Kary 12 lat więzienia żądał prokurator sądu dla nieletnich w Bolonii — przekazały dziennikarzom źródła sądowe.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Na ławie oskarżonych zasiedli dwaj bracia Marokańczycy w wieku 15 i 17 lat oraz 16-letni Nigeryjczyk. Cała trójka to synowie imigrantów, mieszkają w rejonie miasta Pesaro w regionie Marche w środkowych Włoszech. Proces toczył się przy drzwiach zamkniętych.
Reporterzy największych włoskich mediów podkreślają, że sprawa brutalnej napaści na Polaków w kurorcie nad Adriatykiem oraz innych napadów w tym mieście wywołuje bardzo duże zainteresowanie we Włoszech. Zauważa się, że podobnie jak w przypadku procesu pełnoletniego szefa gangu, Guerlina Butungu, skazanego w osobnym procesie na 16 lat więzienia, i w tym przypadku oczekuje się przykładnej kary.
Akt oskarżenia zawiera osiem zarzutów dla całej trójki. Zbiorowy gwałt, napaść oraz spowodowanie ciężkich uszkodzeń ciała łącznie w czasie trzech napadów w sierpniu w Rimini. Najbardziej brutalny z nich to atak na Polaków w nocy na plaży. Młoda kobieta została wielokrotnie zgwałcona, a jej partner ciężko pobity.
Proces gwałcicieli z Rimini. Para Polaków napisała list [NOWE FAKTY]Znawcy prawa, cytowani przez media w Bolonii, zwracają uwagę na dość dużą pobłażliwość włoskiego wymiaru sprawiedliwości wobec nieletnich.
Profesor Daniele Vicoli z katedry karnego prawa procesowego na uniwersytecie w Bolonii wyraził opinię, że kara wobec tej trójki może zostać obniżona podwójnie: z racji ich wieku oraz trybu, w jakim będą sądzeni. Vicoli obliczył, że kara ta może nie przekroczyć 5 lat i 4 miesięcy więzienia.
Jak dodał, karę mogą oni odbyć najpierw w zakładzie dla nieletnich, a następnie w ośrodku resocjalizacyjnym.
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET