Zamknij

Korea Północna wysadziła biuro łącznikowe z Południem. Grozi wysłaniem wojska

16.06.2020 09:56
wysadzenie biura łącznikowego
fot. Twitter.com/ConflictsW

Korea Płn. wysadziła w powietrze biuro łącznikowe z Koreą Płd. w przygranicznym mieście Kaesong – podała we wtorek agencja Yonhap. Świadkowie słyszeli eksplozję i widzieli dym unoszący się nad wspólnym kompleksem przemysłowym w tym mieście. Informację tę potwierdziła Korea Północna przez agencję państwową KCNA. Władze KRLD zagroziły wysłaniem wojska do strefy zdemilitaryzowanej przy granicy z Koreą Płd. 

We wtorek Korea Płn. wysadziła w powietrze biuro łącznikowe z Koreą Płd. w Kaesong. Wcześniej Kim Jo Dzong, siostra północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una, zapowiedziała „tragiczną scenę całkowitego upadku bezużytecznego biura” łącznikowego. Dodała także, że rozkazała armii przygotować się do kroku.

Agencja Yonhap ocenia wysadzenie biura jako poważną eskalację napięć pomiędzy obu krajami.

Korea Płn. w ubiegłym tygodniu określiła Koreę Płd. jako wroga i zapowiedziała zerwanie wszelkiej komunikacji z powodu propagandowych ulotek, przesyłanych przez granicę przy pomocy balonów przez zbiegłych na Południe Koreańczyków z Północy.

Korea Północna wysadziła w powietrze biuro łącznikowe z Koreą Płd.

Jak poinformował resort ds. zjednoczenia w Seulu, Korea Płn. wysadziła biuro w powietrze o godz. 14.49 czasu miejscowego (godz. 7.49 w Polsce). Źródła wojskowe Yonhapu słyszały odgłos wybuchu i widziały dym unoszący się nad nieczynnym obecnie wspólnym kompleksem przemysłowym w Kaesong.

W ostatnich tygodniach reżim w Pjongjangu niemal codziennie groził ukaraniem władz w Seulu za dopuszczanie do przesyłania przez granicę propagandowych ulotek, krytycznych wobec komunistycznych władz Korei Płn.

Biuro łącznikowe uruchomiono we wrześniu 2018 roku, by ułatwić komunikację i współpracę pomiędzy dwoma zwaśnionymi państwami koreańskimi. Panował wówczas nastrój pojednania po szczycie z udziałem Kim Dzong Una i prezydenta Korei Płd. Mun Dze Ina.

Od tamtego czasu dwustronne stosunki znów się jednak ochłodziły, między innymi w związku z impasem w negocjacjach Pjongjangu z Waszyngtonem w sprawie denuklearyzacji Korei Płn. i ewentualnego zniesienia międzynarodowych sankcji, nałożonych na nią za jej zbrojenia jądrowe i rakietowe.

Zobacz także

Korea Płn. grozi wysłaniem wojska do strefy zdemilitaryzowanej 

Władze Korei Płn. zagroziły we wtorek wysłaniem wojska do strefy zdemilitaryzowanej przy granicy z Koreą Płd. Dowództwo północnokoreańskiej armii oświadczyło, że wyśle żołnierzy „do stref, które zostały zdemilitaryzowane zgodnie z porozumieniem Północy i Południa, by zmienić linię frontu w twierdzę i dodatkowo podwyższyć czujność wojskową wobec Południa”.

Zdaniem urzędników i ekspertów cytowanych przez agencję Yonhap najbardziej prawdopodobne są okolice przygranicznego miasta Kaesong lub rejon turystyczny Gór Diamentowych (Kumgang).

Traktujemy tę sytuację poważnie. Co do północnokoreańskich posunięć wojskowych, Korea Płd. i USA ściśle je monitorują i wykrywają, pozostając w bliskiej koordynacji

- powiedziała dziennikarzom rzeczniczka ministerstwa obrony Korei Płd. Czoi Hiun Su i dodała, że południowokoreańskie wojsko jest gotowe na „każde okoliczności”.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Reuters/Bloomberg