Tajemnicza postać na dachu Notre Dame. Widać było błyski

19.04.2019 17:32
Pożar Notre Dame
fot. SplashNews.com/East News

Pożar Notre Dame wciąż skupia uwagę mediów i internautów na całym świecie. W czwartek anonimowy przedstawiciel francuskiej policji przedstawił prawdopodobną przyczynę pożaru katedry. Jednak w sieci pojawiło się tajemnicze nagranie, które wzbudziło ogromne kontrowersje. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Francuscy śledczy uważają, że przyczyna pożaru paryskiej katedry Notre Dame to prawdopodobnie zwarcie elektryczne - powiedział w czwartek chcący zachować anonimowość przedstawiciel francuskiej policji, cytowany przez Associated Press.

Rozmówca agencji dodał, że na razie śledczy ze względów bezpieczeństwa nie pozwolili na rozpoczęcie prac w katedrze i przeszukiwanie gruzu.

Zobacz także

W internecie pojawiły się nagrania zarejestrowane przez kamery umieszczone na wieży Montparnasse w Paryżu. Widać na nich tajemniczą osobę, która znajdowała się w rejonie iglicy Notre Dame. W pewnym momencie widać błyski. Nagranie zostało zarejestrowane półtorej godziny przed wybuchem pożaru. Z informacji francuskich mediów wynika, że w tym czasie na dachu Notre Dame nie pracowała ekipa remontowa. 

Pożar katedry Notre Dame. Co wiemy? 

Po wybuchu pożaru w poniedziałek informowano, że doszło do niego najprawdopodobniej w trakcie prowadzonych w świątyni prac renowacyjnych.

Poniedziałkowy pożar początkowo objął iglicę i dach nawy poprzecznej, a następnie rozszerzył się na cały dach świątyni. Iglica zawaliła się i spłonęła. Do północy pożar udało się opanować na tyle, że strażacy podali, że struktura budowli i fasada zachodnia zostały ocalone.

Prezydent Francji Emmanuel Macron liczy, że obudowę Notre Dame uda się zakończyć w ciągu pięciu lat. W 2024 roku w Paryżu mają się odbyć letnie igrzyska olimpijskie. Jednak - jak pisze Associated Press - eksperci oceniają, że ten ambitnie wyznaczony okres może nie być wystarczający na tak dużą operację. Premier Philippe ocenił w środę, że "jest to oczywiście ogromne wyzwanie i historyczna odpowiedzialność".

Koszty całej odbudowy nie zostały jeszcze oszacowane. Od poniedziałku wciąż napływają zapowiedzi datków na ten cel. W sumie na rekonstrukcję świątyni legalnie zebrano już około miliarda euro. Środki wysyłają zarówno miliarderzy czy duże firmy, jak i zwykli obywatele. Paryska prokuratura wszczęła w piątek śledztwo w sprawie "oszustwa popełnionego przez grupę zorganizowaną". Objęto nim osoby, które podszywały się pod zbierających datki na odbudowę zniszczonej w pożarze katedry Notre Dame.

RadioZET.pl/PAP/Twitter