Zamknij

Zełenski rozmawiał z dziennikarzami. Padły słowa o napaści na Polskę

PAP
29.04.2022 16:18
Wołodymyr Zełenski
fot. Jakub Kaminski/East News

Wołodymyr Zełenski wziął udział w briefingu prasowym w Kijowie zorganizowanym dla polskich mediów. Prezydent Ukrainy podziękował Polakom za wsparcie i mówił o głębokiej potrzebie zjednoczenia w obliczu rosyjskiej agresji. Powiedział też, co się stanie, gdyby to Polska została napadnięta.

- Polska doskonale wie, że gdy ktoś ją napadnie, to Polska i Ukraina będą razem. Jesteśmy silni w Europie, w której jesteśmy razem - powiedział w piątek w czasie briefingu prasowego zorganizowanego w Kijowie dla przedstawicieli polskich mediów prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Zełenski powiedział, co się stanie, gdyby "ktoś napadł na Polskę"

– Polska, 38 milionów ludzi, doskonale wie, że kiedy ktoś będzie ją napadać, to będzie ją bronić łącznie 76 milionów ludzi, bo my będziemy po waszej stronie – dodał.

Ukraiński przywódca mówił o głębokiej potrzebie zjednoczenia w obliczu rosyjskiej agresji. Według niego w Europie potrzebna jest jedność, dzięki której choćby małe bałtyckie republiki będą mogły czuć się bezpiecznie w obliczu zagrożenia.

Zełenski zauważył także, odnosząc się do obecnej węgierskiej polityki wobec Ukrainy i Rosji, że Węgrzy zdają się nie rozumieć tego niebezpieczeństwa, ale możliwe, że "prędzej czy później będą musieli się bronić".

Wcześniej ukraiński prezydent podziękował Polakom za bezprecedensowe wsparcie dla Ukrainy w obliczu wojny. - Przyjęliście 2,5 mln osób - podkreślił. Powiedział też, że osobiście chce podziękować Andrzejowi Dudzie i jego żonie. - W ciągu pierwszych dni [wojny -red.] rozmawiałem z prezydentem Dudą codziennie, więcej niż raz dziennie - mówił.

RadioZET.pl/PAP

WOJNA W UKRAINIE. RELACJA NA ŻYWO

C