Były minister finansów chce zlikwidować podatek, który sam wprowadził

2 min. czytania
29.09.2023 09:03
Obserwuj nas na Google

Były premier prof. Marek Belka był pytany w audycji „Gość Radia ZET” o podatek, który sam przed laty wprowadził i który, w szczególności w czasie wysokiej inflacji, utrudnia Polakom oszczędzanie. Co Marek Belka zrobiłby z tzw. podatkiem Belki?

Były minister finansów chce zlikwidować podatek, który sam wprowadził
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Podatek od zysków kapitałowych został w Polsce wprowadzony w 2002 roku. Jego inicjator, Marek Belka, był wówczas ministrem finansów w rządzie Leszka Millera. Mowa o 19 proc. podatku od zysków kapitałowych, czyli np. od zysków z lokat. W czasie wysokiej inflacji, która sama w sobie „zjada” wartość pieniądza, Polacy częścią swoich oszczędności muszą dzielić się ponadto ze skarbówką.

Podatek Belki do likwidacji? Jego autor jest za

„Jeżeli ktoś ma depozyt na koncie bankowym, to od oprocentowana tego depozytu płaci podatek”. W takich słowach Marek Belka zdefiniował podatek, który wprowadził przeszło 20 lat temu.

W pierwszej połowie br. wpływy z tzw. podatku Belki wyniosły 5,39 mld zł. To o 28,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie ub.r. – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Od lat pojawiają się apele o likwidację tego podatku lub wprowadzenie kwoty wolnej od podatku Belki. Czy inicjator tej daniny obecnie zlikwidowałby to obciążenie?

Redakcja poleca

- Trzeba zlikwidować podatek Belki? – zapytał prowadzący Bogdan Rymanowski.

- Tak, pewno tak, ale tylko dlatego, że dziś nakładany jest nie na realne zyski kapitałowe, tylko straty kapitałowe – odpowiedział autor podatku Marek Belka.

Prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC w komentarzu dla MondayNews.pl potwierdził słowa, iż podatek Belki nie jest kluczowym źródłem utrzymania państwa, zaś może mieć istotne znaczenie dla oszczędzających. - Wyraźnie zniechęca do oszczędzania – podsumował ekspert.

- Potrzebne są zatem działania zachęcające do większych oszczędności, bo bez tego trudno będzie zwiększyć ogólny poziom inwestycji. Podatek Belki hamuje chęć do oszczędzania, bo jego konstrukcja zakłada, że im wyższy zysk z produktów inwestycyjnych, tym wyższy podatek do zapłaty – wyjaśnił prof. Gomułka.

Nie przegap

 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET