`

Dlaczego "Wojanki" stały się takim hitem? W tym tkwi ich sukces

2 min. czytania
02.09.2025 14:50
Obserwuj nas na Google

"Wojanki" to lody i napoje, które stały się prawdziwym sklepowym hitem tego lata. Wiele osób nie nie wie, na czym polega ich fenomen i dlaczego natychmiast znikają ze sklepów. Wyjaśniamy, o co chodzi z "Wojankami".

Wojanki
fot. Facbook/Olecko dzieje się/screen

O co chodzi z "Wojankami"?

Cztery lata temu były lody "Ekipy", które błyskawicznie schodziły ze sklepów, a teraz są "Wojanki". Wiele osób, szczególnie dorosłych i tych mniej obeznanych z internetowymi trendami, widząc w sklepie kartkę: "Wojanków brak", zastanawia się, czym te produkty tak naprawdę są. Skoro sprzedawcy już na drzwiach informują, że "Wojanki" się wyczerpały, to znaczy, że chcą oszczędzić sobie dziesiątek albo i setek odpowiedzi na to samo pytanie. Bo zainteresowanie jest ogromne, a lody i napoje tej marki rozchodzą się jak świeże bułeczki. O co chodzi z "Wojankami" i na czym polega ich sukces, wyjaśnia money.pl.

Redakcja poleca

Właścicielem marki "Wojanki" jest Wojciech Tomalka — 24-letni youtuber o pseudonimie Wojan, który ma w sieci ponad 6 mln subskrybentów. Na swoim kanale stworzył minecraftowe miasteczko Wojanowice. A jeśli połączymy ze sobą duże zasięgi youtubera, popularność Minecrafta i dzieci jako głównego odbiorcę, to jesteśmy o krok od stworzenia produktu, który może stać się sprzedażowym hitem. Wszystkie te elementy Tomalka miał w zasięgu ręki. Jak czytamy w artykule Roberta Kędzierskiego z money.pl, firma nie pochwaliła się oficjalnymi wynikami sprzedaży, ale sprzedawcy zgodnie przyznają, że "Wojanki" w sklepie są i za chwilę ich nie ma — wszystko schodzi na pniu.

W czym tkwi sekret "Wojanków"

Najpierw w czerwcu weszły do sprzedaży napoje "Wojanki" w dwóch smakach: truskawkowo-malinowym oraz pomarańczowo-brzoskwiniowym. Potem, w sierpniu, pojawiły się lody, także w dwóch smakach. Produkty sprzedawane są wyłącznie w sklepach Żabka i cieszą się olbrzymim zainteresowaniem, o czym świadczy nawet to, że sklepy chwalą się nowym towarem w sieci, informują, że jest u nich dostępny. Jak wyjaśnia na łamach money.pl Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców, za sukcesem marki stoi niska bariera wejścia. Dawniej, aby swój produkt wypromować w tak szerokiej grupie odbiorców, trzeba było wydać wiele pieniędzy na kampanie. Dziś, dzięki magii mediów społecznościowych, właściwie każdy, kto ma dobry pomysł, może zacząć na nim zarabiać. A wybranie lodów i napojów to także świetne posunięcie.

Andrzej Gantner w sukcesie "Wojanków" nie widzi nic szczególnego. — Produkty żywnościowe są wyjątkowo wdzięcznym polem do ekspansji nowych, wiralowych marek. Są tanie, są szybko zbywalne, czyli to typowy fast moving consumer goods — FMCG (...). W erze social mediów popularna postać może wykreować popularny produkt znacznie szybciej i taniej niż przed dekadami — wyjaśnia ekspert.

Co ciekawe, produkty są krytykowane m.in. za dużą zawartość cukru. Sam Wojan się nie zraża i podobno już myśli o rozszerzeniu swojej oferty.

Źródło: Radio ZET/money.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET