`

„Idiotyzm” i „strzał do własnej bramki”. Burza po ogłoszeniu pytania na referendum

2 min. czytania
11.08.2023 14:11
Obserwuj nas na Google

„Czy popierasz wyprzedaż państwowych przedsiębiorstw?”. Tak ma brzmieć pierwsze pytanie, które ma pojawić się podczas referendum w dniu wyborów parlamentarnych. Politycy przypomnieli tymczasem rządzącym, że to oni zdecydowali o sprzedaży państwowej spółki.

„Idiotyzm” i „strzał do własnej bramki”. Burza po ogłoszeniu pytania na referendum
fot. Pawel Wodzynski/East News/ Wojciech Olkusnik/East News

Jarosław Kaczyński ogłosił, że pierwsze pytanie referendalne dotyczyć będzie wyprzedaży majątku Skarbu Państwa. Na profilu Prawa i Sprawiedliwości w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, w którym dodatkowo partia rządząca do gry politycznej wykorzystała fragmenty rozmów przeprowadzanych przez Radio ZET.

Sprzedał Lotos, ale „za Tuska” sprzedano więcej

- Dla nas decydujący jest głos zwykłych Polaków. Głos zwykłych obcych polityków, w tym niemieckich, nie ma żadnego znaczenia, dlatego w sprawach kluczowych chcemy się odwołać do państwa bezpośrednio, w referendum - mówi w spocie wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak podkreślił, "Niemcy chcą osadzić Tuska w Polsce, aby wyprzedawać wspólny majątek. Jego zaplecze mówi o tym wprost".

 

Do sprawy zaproponowanego przez PiS pytania w referendum licznie odnieśli się politycy innych partii. Jak mówił dla PAP Krzysztof Bosak z Konfederacji "prezes PiS, proponując takie pytanie, strzela niejako do własnej bramki, bo to Prawo i Sprawiedliwość jest odpowiedzialne za wyprzedaż majątku państwowego”. Bosak podał wówczas przykład Lotosu.

Bosak dodał, że państwowe spółki są „przechowalnią kadr i już dawno powinny być sprywatyzowane, bo po prostu generują straty albo blokują prawidłowe zarządzanie majątkiem należącym do skarbu państwa".

O sprzedaży Lotosu mówili także przedstawiciele Lewicy. - To czysta bezczelność. Kto jak nie Obajtek z całą szajką pisowską sprzedał Lotos Węgrom i Saudyjczykom, którzy wspierali Rosję? Trzeba o tym rządzącym przypominać. To robienie z referendum hucpy politycznej – mówiła Joanna Scheuring-Wielgus.

- Pytanie referendalne powinno brzmieć tak: czy chcesz, żeby Polska była w ścisłym sojuszu z proputinowskim Orbanem i czy chcesz więcej nepotyzmu, złodziejstwa, kolesiostwa oraz tłustych kotów w spółkach Skarbu Państwa – skomentowała z kolei dla PAP posłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz.

- Pytanie o wyprzedaż państwowych przedsiębiorstw to bezczelność; szczególnie po sprzedaży Lotosu – zauważył wiceprezes PSL Dariusz Klimczak.

Głos w sprawie zabrał także Orlen, który we wpisie na X.pl (dawniej Twitter) odpowiedział, że koncern faktycznie sprzedał stacje Lotosu w Polsce, ale zyskał blisko 200 na Węgrzech i Słowacji z opcją zakupu kolejnych. Dodał, że zintegrowany koncern ma większy potencjał inwestycyjny, dzięki czemu możliwe były akwizycje sieci w Austrii, Niemczech. 

16 i 17 sierpnia odbędzie się dwudniowe posiedzenie Sejmu; zgodnie z harmonogramem, ma zająć się m.in. rozpatrzeniem wniosku o zarządzenie ogólnokrajowego referendum.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET