Jest problem z bezpłatnymi lekami. Tego nie przewidziano w ustawie

2 min. czytania
11.09.2023 11:13
Obserwuj nas na Google

Możliwość otrzymania w aptekach bezpłatnych leków zyskali także młodsi „seniorzy” i dzieci do 18. roku życia. Podpisana przez prezydenta ustawa nie przewidziała jednego: by otrzymać lek, wszystkie recepty trzeba będzie odnowić.

Marek BAZAK/East News
fot. Marek BAZAK/East News

Leki – zgodnie z podpisaną przez prezydenta Dudę ustawą – od 1 września są darmowe dla seniorów i dzieci do osiągnięcia pełnoletności. To rozszerzenie obowiązujących przepisów, które mówiły o bezpłatnych lekach jedynie dla osób 75 plus, o kolejne grupy. Do biura Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają jednak skargi związane z nowym programem rządu.

Jest problem z bezpłatnymi lekami. Interwencja RPO

RPO zwrócił się do resortu zdrowia z pytaniem, czy recepty wykupione po 1 września 2023 r. są honorowane w aptekach jako bezpłatne dla pacjentów 65+ i do 18. roku życia 

„Do Rzecznika wpłynęła skarga Prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia dotycząca pacjentów w przedziale wiekowym 65 plus i do 18. roku życia. Zgłaszają się oni do placówek podstawowej opieki zdrowotnej z prośbami o wystawienie nowych recept na zażywane leki, gdyż recepty wystawione w lipcu i sierpniu nie zapewniają im bezpłatnego otrzymania leku” – czytamy.

Redakcja poleca

Pacjenci skarżą się, że to nie data otrzymania recepty, a termin wykupu leku powinien decydować o bezpłatności. Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego BRPO Piotr Mierzejewski poprosił dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji MZ Łukasza Szmulskiego o stanowisko w tej sprawie.

Inny problem zasygnalizowała Elżbieta Glapiak, dyrektor Departamentu Analiz i Inicjatyw Gospodarczych BCC. Ekspertka zwróciła uwagę na gospodarcze skutki wprowadzenia rozszerzenia listy nabywców bezpłatnych leków, w tym także tych bez recepty.

Redakcja poleca

„Organizacje pacjenckie, Naczelna Izba Lekarska, Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, Krajowi Producenci Leków są przeciwni refundacji dostępnych cenowo leków bez recepty, bo ograniczy to środki na te ratujące życie – wydawane tylko na receptę, za które Polacy rocznie z własnej kieszeni płacą ok. 10  mld zł” – czytamy w stanowisku BCC.

- W efekcie rynek leków bez recepty zmonopolizują najtańsi azjatyccy wytwórcy kosztem krajowych producentów – wyjaśniła Elżbieta Glapiak. Zgodnie ze stanowiskiem polskiego rządu, są naciski, by zwiększyć europejską produkcję leków.

Nie przegap

 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET