Kolejna ulga dla kredytobiorców. Bankowcy zdradzają szczegóły
Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że niewykluczone, iż wakacje kredytowe zostaną przedłużone. Szef rządu nadmienił jednak, że nie będą one przysługiwały każdemu kredytobiorcy. Głos w tej sprawie zabrał prezes banku Pekao Leszek Skiba.
Wakacje kredytowe to wprowadzona w minionym roku ulga w spłacie kredytu. Polega ona na zawieszeniu spłaty na cztery miesiące w 2022 roku i cztery w bieżącym. Wprowadzenie takiej preferencji umotywowane było gwałtownym wzrostem stóp procentowych, przez który klienci banków musieli udźwignąć ratę nawet kilka razy wyższą niż wcześniej. Czy rząd myśli o przedłużeniu „wakacji”?
Wakacje kredytowe 2023. Co z ulgą dla kredytobiorców?
Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że decyzja w sprawie wakacji kredytowych zapadnie jeszcze w pierwszej połowie września. Niewykluczone, że tym razem pojawi się próg dochodowy.
- Zobaczymy, jaki jest poziom niespłacanych kredytów, jak szybko spadają stopy procentowe, jakie są nadzieje na szybsze obniżki stóp procentowych. Wtedy podejmiemy odpowiednie decyzje – zadeklarował szef rządu.
- Raczej opinia jest taka, że te wakacje zostaną wprowadzone. Pytanie właśnie, w którym momencie, bo to kwestie legislacyjne są największą zagadką. Z tego co słychać, będą to półroczne wakacje z kryterium dochodowym – doprecyzował na antenie TOK FM prezes banku Pekao Leszek Skiba.
O wprowadzenie progu dochodowego apelowali sami bankowcy, którzy straty wynikające z niepłacenia przez kredytobiorców lat liczyli w miliardach złotych. - Dla różnych banków efekt jest różny, dla nas ten efekt nie powinien być jakoś wyjątkowo dotkliwy – dodał przedstawiciel banku Pekao.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET