Rowerzysta zlekceważył ryzyko, musiał zapłacić 23 tys. zł
Zgodnie z polskim prawem, rowerzyści nie muszą opłacać OC. Niestety, skutki rezygnacji z tego ubezpieczenia bywają opłakane. Stłuczka może kosztować tysiące zł. Rowerzysta z Krakowa już o tym wie, bowiem dostał od ubezpieczyciela żądanie zapłaty kilkadziesiąt tysięcy złotych.
- Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) chroni finansowo ubezpieczonego, kiedy wyrządzi on szkodę osobom bądź mieniu.
- OC dla rowerzystów nie jest w Polsce obowiązkowe.
- Rowerzysta z Krakowa spowodował stłuczkę i nie miał OC, za co przyszło mu surowo zapłacić. Kwota jest naprawdę wysoka.
Rowerzysta nie miał OC i słono za to zapłacił
Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) jest jednym z najważniejszych rodzajów ubezpieczeń dostępnych na rynku. Jego celem jest zabezpieczenie finansowe ubezpieczonego na wypadek gdy ten wyrządzi szkodę innym osobom lub ich mieniu. Zgodnie z polskim prawem OC jest obowiązkowe dla właścicieli aut w Polsce. Jest to najczęściej spotykana forma ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Jednocześnie obowiązku opłacania OC nie mają rowerzyści, w przypadku których jest to jedynie dobrowolność. Niestety, o tym, że warto OC wykupić, przekonał się rowerzysta z Krakowa, który po spowodowaniu stłuczki musiał ponieść tego finansowe konsekwencje. Portal motoryzacja.interia.pl przytacza historię z Reddita, której "bohater" musiał zapłacić 23 500 zł za spowodowaną kolizję. Jak wskazuje autor wpisu, kolizja była jego winą, a w jej wyniku uszkodzona została przednia szyba i zderzak samochodu. Rowerzysta jest zaskoczony kwotą, która wydaje się mu być absurdalna. Tymczasem — wskazuje moto.pl — naprawy, których w przypadku takich zdarzeń dokonuje się w autoryzowanych serwisach, mogą generować takie koszty.
Quiz: Dziwne przepisy drogowe ze świata
Sytuacja ja podnosi dyskusję o zasadność wykupowania OC przez cyklistów nawet mimo braku takiego obowiązku. Rowerzysta, który opisał swoją historię, nie musiałby ponosić tych wydatków ze swojej kieszeni. Kolizje i stłuczki dotyczą jednak każdego uczestnika ruchu, który potencjalnie jest na nie narażony wyjażdżając na drogę.
Czy rowerzysta powinien wykupować OC?
Eksperci są zgodni, że posiadanie ubezpieczenia OC to proste i ekonomiczne rozwiązanie, które zdejmuje z ubezpieczonego odpowiedzialność finansową w przypadku nieszczęśliwych zdarzeń. Kwoty takiego ubezpieczenia są stosunkowo niskie i wynoszą około 50-60 zł rocznie, przy czym polisa ta może obejmować zarówno właściciela, jak i jego rodzinę. Wybór polis OC jest bardzo szeroki i każdy rowerzysta może dopasować ubezpieczenie do swoich potrzeb. Specjaliści przekonują, że już minimalna polisa jest w stanie dać realną ochronę i spokój.
Źródło: Radio ZET/interia.pl/moto.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET