`

Niespodziewany upadek dużego zakładu. Setki osób tracą pracę

2 min. czytania
12.05.2026 11:49
Obserwuj nas na Google

Jedna z rozpoznawalnych firm produkcyjnych w Szczecinie kończy swoją działalność w Polsce. Decyzja zapadła nagle i oznacza poważne zmiany dla pracowników oraz całego lokalnego rynku pracy. Proces wygaszania już się rozpoczął i potrwa do końca roku.

Ładowarka do pojazdów elektrycznych z wpiętym kablem i podświetleniem.
fot. Imago Stock and People

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co doprowadziło do zamknięcia Garo Polska.
  • Ile osób może stracić pracę w Szczecinie.
  • Jak wygląda proces wygaszania produkcji i co dalej z zakładem.

Koniec znanej fabryki w Szczecinie. Setki osób bez pracy

Garo Polska ogłasza zakończenie działalności w Polsce. Produkcja w szczecińskim zakładzie ma zostać wygaszona do końca 2026 roku, co oznacza utratę pracy nawet dla kilkuset osób i zamknięcie jednego z bardziej rozpoznawalnych producentów stacji ładowania pojazdów elektrycznych w regionie.

Decyzja zaskoczyła zarówno pracowników, jak i lokalne środowisko biznesowe. Jeszcze niedawno firma inwestowała w rozwój i otworzyła nową fabrykę w Szczecińskiej Strefie Ekonomicznej, zapowiadając wzrost zatrudnienia do ponad 300 osób. Rynek elektromobilności miał być dla niej kierunkiem przyszłości. Rzeczywistość okazała się jednak inna.

Redakcja poleca

Jak wynika z informacji przekazywanych przez portal wSzczecinie.pl, problemy nie dotyczą wyłącznie Polski, ale całej europejskiej grupy. W branży ładowarek elektrycznych obserwowany jest spadek dynamiki wzrostu oraz presja na redukcję kosztów i etatów. W efekcie zapadła decyzja o przeniesieniu produkcji do Szwecji.

Sytuację w emocjonalnych słowach skomentował prezes polskiego oddziału, Marek Samborski: „Kończy się historia Garo Polska, co mówię z wielkim bólem serca”. W oficjalnym oświadczeniu podkreślono również skalę i tempo zmian. - Z ciężkim sercem przyjęliśmy decyzję o wygaszeniu produkcji w Polsce. Informacja ta została przyjęta z dużą odpowiedzialnością zarówno przeze mnie, jak i przez cały zespół zarządzający w Polsce - przekazał.

Zgodnie z zapowiedziami, proces wygaszania produkcji ma być stopniowy i zakończyć się do końca roku. Firma deklaruje, że będzie realizować wszystkie zobowiązania wobec klientów oraz partnerów biznesowych, a także zapewni wsparcie pracownikom objętym zwolnieniami.

Decyzja wpisuje się w szerszy trend restrukturyzacji w europejskim przemyśle produkcyjnym, gdzie coraz częściej o lokalizacji zakładów decydują koszty i globalna optymalizacja działalności. Dla Szczecina oznacza to jednak utratę ważnego pracodawcy i kolejny cios dla lokalnego rynku pracy.

Źródło: Radio ZET/wszczecinie.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET