`

Nowe połączenie na wakacje. Polacy pojadą aż do Frankfurtu i Pragi

3 min. czytania
26.06.2026 09:12
Obserwuj nas na Google

Czeski przewoźnik Leo Express rozpoczyna obsługę nowej międzynarodowej trasy łączącej Frankfurt, Pragę i Przemyśl. Połączenie oficjalnie wystartowało 25 czerwca, jednak pasażerowie w Polsce nie skorzystają jeszcze z całej trasy realizowanej pociągiem. Na odcinku Bogumin – Kraków – Przemyśl przewoźnik uruchomi tymczasowo autobusy zastępcze. Powodem jest trwająca procedura badania równowagi ekonomicznej.

Puste wnętrze pociągu z czterema wygodnymi fotelami i stołem na środku. Widok z okna na zieleń.
fot. Leo Express

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak będzie wyglądać nowe połączenie Leo Express i jakie udogodnienia przygotował przewoźnik.
  • Dlaczego na polskim odcinku pasażerowie na razie skorzystają z autobusów zamiast pociągu.
  • Jakie zmiany czekają trasę w kolejnych miesiącach.

Leo Express. Nowe wagony i większy komfort podróży

Na trasie pojawią się zmodernizowane wagony standardu RIC, przeznaczone do ruchu międzynarodowego. W pierwszym etapie przewoźnik wykorzysta trzy wagony pierwszej klasy, każdy mieszczący 54 pasażerów. Choć technicznie będą to wagony klasy pierwszej, początkowo zostaną zaoferowane jako klasa Economy.

Latem oferta ma zostać rozszerzona o klasę Business oraz wagony sypialne. Leo Express deklaruje również możliwość zwiększania liczby wagonów w zależności od zainteresowania podróżnych. Obsługa pokładowa będzie dostępna w językach polskim, czeskim, angielskim i niemieckim. Bilety są dostępne od 239 koron.

„Jednym z celów Leo Express jest połączenie kluczowych europejskich aglomeracji i oferowanie możliwości komfortowej podróży na trasach, na których bezpośrednie połączenie nie było dotychczas powszechnie dostępne. Potencjał nowej linii opiera się na przełamywaniu symbolicznej bariery między Europą Wschodnią i Zachodnią dzięki połączeniu ważnych ośrodków gospodarczych i kulturalnych z granicą ukraińską. Naszą długoterminową strategią jest tworzenie transeuropejskich korytarzy transportowych, które stanowią ofertę bardziej przyjazną dla środowiska i zapewniają wygodną alternatywę dla transportu lotniczego, autobusowego oraz samochodowego” – mówi Peter Köhler, dyrektor generalny Leo Express.

Redakcja poleca

W Polsce zamiast pociągu autobus

Pierwotny plan zakładał przejazd pociągu aż do Przemyśla, jednak Leo Express nie może jeszcze uruchomić kolejowej części trasy po polskiej stronie granicy. Przyczyną jest trwające badanie równowagi ekonomicznej. Do czasu zakończenia procedury pasażerowie będą korzystać z autobusów na trasie Bogumin – Kraków – Tarnów – Rzeszów – Przemyśl. Autobusy zostaną skomunikowane z pociągami Leo Express w obu kierunkach. Przewoźnik podkreśla, że jego priorytetem jest zapewnienie pasażerom możliwości kontynuowania podróży.

„Naszym priorytetem jest dowiezienie pasażerów do celu. Dlatego w tej sytuacji wprowadzamy połączenie autobusowe, które przewiezie podróżnych z zakupionymi już biletami. Następnie przesiądą się oni do pociągu Leo Express i będą mogli kontynuować podróż. Sprzedaż biletów na terytorium Polski rozpoczniemy w momencie, gdy zyskamy możliwość skierowania pociągów na całą trasę” – wyjaśnia Peter Köhler.

Pasażerowie podróżujący z innych stacji, na których autobus nie będzie się zatrzymywał, otrzymają zwrot kosztu biletu oraz dodatkową rekompensatę w wysokości 100 proc. ceny biletu w postaci leo kredytów.

Czym jest badanie równowagi ekonomicznej?

Badanie równowagi ekonomicznej jest procedurą mającą sprawdzić, czy nowe komercyjne połączenie kolejowe nie wpłynie znacząco na rentowność istniejących połączeń dotowanych ze środków publicznych. Leo Express uważa jednak, że w przypadku jego międzynarodowej trasy procedura nie powinna ograniczać uruchomienia połączenia. Przewoźnik argumentuje, że przewozy międzynarodowe kierowane są do innych grup pasażerów niż krajowe połączenia finansowane publicznie.

Firma wskazuje również na wcześniejsze przypadki w Europie, w których wpływ nowych połączeń komercyjnych na dotowane przewozy oceniano jako marginalny.

„Badanie w takim przypadku w ogóle nie powinno mieć miejsca. Komisja Europejska od dłuższego czasu zwraca uwagę, że porównywanie komercyjnych międzynarodowych połączeń kolejowych z krajowymi połączeniami dotowanymi jest problematyczne. Dotyczą one bowiem innych tras i są przeznaczone dla innych grup docelowych pasażerów. Międzynarodowy transport kolejowy nie powinien być zatem ograniczany przez krajowe przewozy dotowane” – przekazuje Leo Express.

Rozkład utrudniony przez remonty w Niemczech

Połączenie będzie kursować również przez Niemcy, jednak tam przewoźnik zmaga się z ograniczeniami wynikającymi z szeroko zakrojonych prac modernizacyjnych na infrastrukturze kolejowej. Aktualny rozkład jest kompromisem uwzględniającym zamknięcia torowe oraz zmiany organizacji ruchu.

Planowany rozkład:

Bogumin 17:45 – Praga 22:32 – Drezno 1:38 – Frankfurt Lotnisko 8:06

Frankfurt Lotnisko 14:39 – Drezno 22:30 – Praga 1:17 – Bogumin 6:01

W Niemczech skład obsłuży dodatkowo stacje: Lipsk (Leipzig), Fulda, Hanau, Offenbach oraz Frankfurt (Süd).

Leo Express zaznacza, że godziny kursowania mogą się zmieniać w zależności od prowadzonych prac i zaleca pasażerom sprawdzanie aktualnych informacji w systemie rezerwacyjnym.

Quiz: Turystyka w PRL-u. Pamiętasz, jak się kiedyś podróżowało?

1/17 Jak się nazywał kultowy pociąg nad morze, uruchamiany w okresie wakacyjnym?

Połączenie z dużymi ambicjami

Leo Express traktuje trasę Frankfurt – Praga – Przemyśl jako element większej strategii rozwoju międzynarodowych przewozów kolejowych. Przewoźnik chce tworzyć europejskie korytarze transportowe, które będą alternatywą dla podróży samochodem, autobusem i samolotem.

Na pełne uruchomienie kolejowego połączenia do Przemyśla pasażerowie będą musieli jednak poczekać do zakończenia polskiej procedury regulacyjnej.

Źródło: Radio ZET/Leo Express

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET