Dyscyplinarka za papierosy i e-papierosy. Nowe przepisy mówią jasno

2 min. czytania
17.07.2025 13:54
Obserwuj nas na Google

Idą trudne czasy dla palaczy: jak nie wyższe ceny papierosów, to zmiany w prawie, które mocno skomplikują im życie. Zakaz palenia w miejscu pracy to nie jest najgorsze, co może ich spotkać.

zakaz palenia
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co zmienia nowelizacja ustawy z 9.11.1995 roku.
  • Jakie są wyjątki od nowych zasad.
  • Na jakiej podstawie pracownik palący może być zwolniony z pracy w trybie dyscyplinarnym.
Redakcja poleca

Zakaz palenia  papierosów w pracy

5 lipca 2025 roku weszła w życie ustawa zmieniająca ustawę o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Nowe przepisy zmieniają definicję papierosów elektronicznych tak, że obejmują także produkty bez nikotyny. To ważne rozwiązanie, które zamyka furtkę do wykorzystywania luki w przepisach, dając pracodawcom argument w sporach z pracownikami. Do tej pory bowiem pracodawca był w praktyce pozbawiony możliwości weryfikacji, czy pracownik rzeczywiście korzysta z wyrobu beznikotynowego. W ten sposób zakaz palenia w miejscu pracy został uszczelniony. Na podstawie ustawy z 9.11.1995 roku wprowadzone są zakazy palenia wyrobów tytoniowych w określonych miejscach w przestrzeni publicznej, a w ten sposób traktowane są zakłady pracy. Oznacza to, że palenie papierosów i e-papierosów jest niedopuszczalne, a informacja o tym powinna być umieszczona w widocznych miejscach. Za złamanie zakazu grozi mandat 500 zł.

Redakcja poleca

Koniec z paleniem albo dyscyplinarka?

Należy podkreślić, że nowe przepisy nie oznaczają jeszcze definitywnego zakazu palenia, bowiem zostawiają palaczom furtkę: jeśli pracodawca wyznaczył w miejscu pracy specjalną strefę, która przeznaczona jest do korzystania z wyrobów tytoniowych, wówczas nadal mają możliwość palenia właśnie tam. To jednak zależy od dobrej woli pracodawcy, który nie ma żadnego obowiązku, by takie miejsca organizować. Jeśli pracownik nie dostosuje się do zakazu, to oznaczać będzie naruszenie przepisów o bezpieczeństwie i higieny pracy. Tu kara jest sroga ze zwolnieniem w trybie dyscyplinarnym włącznie.

Dla palaczy oznacza to poważne zmiany. Jeśli w ich zakładzie pracy nie przewidziano miejsc do palenia, wówczas muszą zrezygnować z nałogu na czas świadczenia pracy, albo brać pod uwagę zwolnienie dyscyplinarne i szukanie nowej pracy — w miejscu przyjaznym palaczom. W praktyce o takie będzie coraz trudniej.

Palenie tytoniu jest jednym z największych zagrożeń dla zdrowia publicznego na całym świecie i każdego roku prowadzi do zgonów około 8 mln ludzi. Polsce z powodu palenia papierosów co roku umiera około 70 tysięcy osób. To już 17 proc. wszystkich zgonów w kraju. Szacunkowo 9 na 10 osób, u których doszło do rozwoju raka płuc – jest palaczami lub było nimi w przeszłości. Nowelizacja, która weszła w życie 5 lipca, może przyczynić się do ograniczenia spożywania tytoniu przez Polki i Polaków. Podobnym mechanizmem są podwyżki cen akcyzy, których polscy palacze już doświadczają.

Źródło: Radio ZET/gazetaprawna.pl/forsal.pl/infor.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET