Orlen we wrześniu obniżył ceny paliw i przyczynił się tym samym do wydłużenia kolejek na stacjach benzynowych, a paliw z czasem zaczęło brakować. Analitycy zwiastują rychłe podwyżki, jednak prezes koncernu Daniel Obajtek mówi, że na razie nie ma mowy o wyższych cenach. Co mówią prognozy analityków?
Ceny paliw po wyborach. Prognozy na najbliższe dni
Eksperci z e-petrol.pl spodziewają się wyższych cen na stacjach paliw. Już obecnie na wielu stacjach za litr paliwa trzeba zapłacić powyżej 6 złotych za litr. Niższe ceny – jak zauważył portal - spotkać można głównie na „bezawaryjnych” stacjach Orlen.
Ceny hurtowe w krajowych rafineriach nieznacznie idą jednak w górę. Zgodnie z prognozami ekspertów po niedzieli 15 października, ceny będą kształtować się następująco:
- Średnie ceny benzyny 95 w przedziale 5,99-6,15 zł/l.
- Ceny oleju napędowego w przedziale 6,09-6,22 zł/l.
- Ceny autogazu między 3,03 a 3,13 zł za litr.
O umiarkowanym wzroście cen paliw poinformowali PAP także eksperci z Refleksu. Podwyżki te są pokłosiem „ograniczonej podaży paliw w cenach krajowych producentów przy jednocześnie zwiększonej sprzedaży paliw na stacjach”.
„Wzrost cen paliw w przypadku części operatorów rynku jest jedyną opcją, by ustabilizować poziom sprzedaży paliw na stacji, zapewniając jednocześnie ciągłość dostaw” – podsumowano w komentarzu.
- Ceny paliw po wyborach pójdą w górę? Eksperci przypomnieli „scenariusz węgierski”
- Zyski Orlenu wzrosły dwukrotnie. Obajtek: działania przynoszą wymierne efekty
- Ceny paliw nadal są zawyżone? „Powinno być śledztwo ws. manipulacji cenowej Orlenu”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET