Nowe przeglądy techniczne w UE. Jeden szczegół i pieczątki nie będzie

2 min. czytania
09.04.2026 15:25
Obserwuj nas na Google

Komisja Europejska pracuje nad zmianami w zakresie badań technicznych oraz rejestracji pojazdów. Nacisk zostanie położony m.in. na bezpieczeństwo jazdy i emisję spalin. Zdaniem KE, badania nie powinny koncentrować się tylko na sprawdzaniu podstawowych elementów pojazdu.

przegląd techniczny auta
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nowe rozwiązania są planowane w przeglądach technicznych aut.
  • Dlaczego UE uważa obecne przepisy za niewystarczające.
  • Co spowoduje zainteresowanie systemami wspomagającymi kierowcę.
  • Które narzędzia będą wprowadzone do stacji diagnostycznych.

Koniec z przeglądami technicznymi aut, jakie znamy

Nowe przepisy Unii Europejskiej w sprawie przeglądów technicznych aut mogą wywrócić dotychczasowy stan rzeczy w tym zakresie. Trwają prace nad aktualizacją przepisów z 2014 roku, które mają dostosować obowiązujące normy do zmieniających się realiów, w tym coraz nowocześniejszych rozwiązań, stosowanych w samochodach.

Redakcja poleca

Już wiosną 2025 roku Komisja Europejska zapowiedziała "kompleksową" reformę norm bezpieczeństwa ruchu drogowego, która dotyczyć ma trzech obszarów: badań technicznych pojazdów, rejestracji pojazdów oraz kontroli drogowych pojazdów użytkowych. Zwrócono uwagę, że obecne przepisy są "przestarzałe i niewystarczające, aby nadążać za szybkim postępem technologii motoryzacyjnej, rosnącymi obawami dotyczącymi zanieczyszczenia powietrza i utrzymującymi się problemami bezpieczeństwa ruchu drogowego" - informowała KE.

Wśród proponowanych nowych rozwiązań są m.in. wprowadzenie okresowych badań technicznych pojazdów elektrycznych, nowych testów elektronicznych systemów bezpieczeństwa oraz zaawansowanych metod badania emisji w celu identyfikacji pojazdów o wysokiej emisji. Ponadto Komisja proponuje wprowadzenie corocznych kontroli samochodów osobowych i dostawczych starszych niż dziesięć lat, które "są odpowiedzialne za nieproporcjonalnie dużą ilość szkodliwych emisji".

Redakcja poleca

Co się zmieni w przeglądach technicznych?

Z perspektywy kierowców bardzo ważnym zagadnieniem będą przeglądy techniczne, które nie będą już polegać tylko na sprawdzaniu poszczególnych elementów pojazdu w oderwaniu od kwestii bezpieczeństwa czy emisji spalin.

Jak wylicza portal auto-swiat.pl zakres badań technicznych ma być rozszerzony m.in. o kontrolę systemów wspomagających kierowcę, a także sprawdzenie nie tylko poprawnego działania systemów wspomagających, takich jak asystent pasa ruchu, automatyczne hamowanie awaryjne czy tempomat oraz start-stop, ale i tego, czy w ogóle są one włączone. Tym samym, jeśli kierowca dezaktywuje je w swoim aucie, by jeździć "bardziej komfortowo", musi liczyć się z brakiem pozytywnego przejścia przeglądu.

Redakcja poleca

Stacje diagnostyczne z nowymi narzędziami

Aby lepiej kontrolować ww. obszary stacje diagnostyczne zostaną wyposażone w odpowiednie narzędzia, na przykład umożliwiające odczyt danych z systemu OBFCM, który rejestruje zużycie paliwa, przebieg oraz sposób użytkowania napędu w pojazdach zelektryfikowanych. Jest on obowiązkowo montowany w nowych autach od 2021 roku. To narzędzie pozwoli lepiej zweryfikować auta, które przekraczają normy emisji, a nie widać tego w standardowych badaniach technicznych.

Póki co prace nad nowymi przepisami trwają, ale nie wiadomo jeszcze, kiedy proponowane rozwiązania mogłyby wejść w życie. Od pierwszych zapowiedzi minął już rok, więc można spodziewać się, że wkrótce pojawią się w tej sprawie nowe informacje.

Źródło: Radio ZET/transport.ec.europa.eu/auto-swiat.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET