Zalewski (PO): Nie odbyliśmy dyskusji nt. aborcji. Stanowisko zarządu ją otwiera
- Stanowisko zarządu otwiera dyskusję w tej sprawie [aborcji – red.] a nie zamyka. Do tego potrzebne jest zwołanie ciał statutowych. My w ogóle nie odbyliśmy dyskusji na ten temat. Musi odbyć się Rada Krajowa i konwencja – mówi Gość Radia ZET Paweł Zalewski z konserwatywnej frakcji Platformy Obywatelskiej.
Dopytywany przez Beatę Lubecką o dopuszczalne przerywanie ciąży do 12 tygodnia, o czym miała zdecydować PO, polityk odpowiada, że „dziś zarząd powinien przedstawić propozycję dla tych ciał statutowych, które są upoważnione, żeby podejmować decyzje w sprawach ideowych”. - Art.57 statutu PO brzmi następująco: do kompetencji konwencji należy określanie zasad ideowych i kierunków strategii politycznej PO. Dziś obowiązuje deklaracja ideowa sprzed 20 lat i ona afirmuje ustawodawstwo z 1993 roku – podkreśla Gość Radia ZET.
"PO nie grozi rozłam, ale warunkiem jest powszechna dyskusja i znalezienie dobrych rozwiązań"
Zdaniem Pawła Zalewskiego Platformie Obywatelskiej nie grozi rozłam, ale pod jednym warunkiem. - Warunkiem jest uruchomienie procedury demokratycznej, zgodnie ze statutem, powszechna dyskusja i znalezienie dobrych rozwiązań – mówi poseł. Jego zdaniem dopiero teraz partia powinna się zastanowić i przyjąć jakieś wspólne rozwiązanie. Podkreśla równocześnie, że zmiana prawa aborcyjnego będzie możliwa dopiero wtedy, gdy opozycja wygra wybory.
Zalewski uważa, że opozycja powinna zawalczyć o wyborców PiS. - Najważniejsza jest dziś jedność, zdolność do współpracy i rozmawiania z umiarkowanymi wyborcami PiS po to, żeby w sytuacji, w której zrażając się do partii i jej rządów, mogli głosować na jedno z ugrupowań opozycyjnych – tłumaczy polityk PO.
- Jestem zwolennikiem robienia wszystkiego, żeby PO – grupująca ludzi o różnym światopoglądzie – była jednością. I dziś jest ten moment – zaznacza Paweł Zalewski.
- Sugerowałem, żeby zarząd nie zajmował się sprawą aborcji. Zarząd zrobił inaczej. Rozumiem, że przewodniczący bierze za to odpowiedzialność. Nie chcę dziś podważać jego autorytetu, bo to nie jest w interesie PO – mówi Paweł Zalewski w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. – Wbrew sugestiom, które wysyłaliśmy, podjął ten temat mimo, że wszyscy wiedzą, że ani PO ani żadna inna partia w tym Sejmie nie rozwiąże tego problemu, bo to PiS ma większość – dodaje poseł z konserwatywnej frakcji Platformy. Czego oczekują wyborcy? – Znam takich, którzy oczekują, że PO będzie wierna deklaracji ideowej z 2001 roku, która ciągle obowiązuje – komentuje poseł.
- Zakładam, że Jarosław Gowin chce brać udział w życiu politycznym po wyborach, być może poza PiS, ale musi mieć alternatywę. Taką alternatywą mogłaby być Platforma Obywatelska – mówi polityk PO Paweł Zalewski w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Dodaje, że jego partia musiałaby działać tak, jak działała za rządów Grzegorza Schetyny – utrzymać zdolność komunikacji z elektoratem Gowina. - Może być prawym skrzydłem szerokiej koalicji, która pójdzie do przyszłych wyborów i pokona PiS – uważa Zalewski. - Oczekuję od moich liderów, że będą w taki sposób prowadzili PO aby Jarosław Gowin mógł doprowadzić to sytuacji, że ten rząd upadnie – mówi poseł.
Jego zdaniem, jeżeli Porozumienie podejmie decyzję o wyjściu z koalicji z PiS, wszyscy, którzy to zrobią, powinni mieć możliwość kandydowania w ramach szerokich list „koalicji prodemokratycznej”.
- Uważam, że Grzegorz Schetyna dobrze zarządzał PO. Dobrze spełnił swoją rolę – ocenia polityk.
Deklaracja ideowa PO jak Yeti? - No właśnie to jest ten problem. Kwestia aborcji jest zawarta w obowiązującej deklaracji. Czasy poszły do przodu, mamy inny świat, potrzebujemy nowej, ale powinna być przyjęta przez statutowe organy – komentuje gość Beaty Lubeckiej.
"Powinniśmy zrobić wszystko, by zbudować współpracę z Hołownią"
Pytany o Polskę 2050, Paweł Zalewski odpowiada: - Dla mnie Szymon Hołownia i jego partia są przyszłymi koalicjantami w wyborach do Sejmu. - Powinniśmy zrobić wszystko, żeby zbudować tę współpracę – dodaje poseł PO.
RADIOZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET