Sellin w Radiu ZET: Nie wykluczam wspólnej listy z ludźmi Morawieckiego

4 min. czytania
29.07.2026 06:03
Obserwuj nas na Google

- Jeśli się nie uda ta inicjatywa, przypuszczam, że raczej tak będzie. Że to będzie rozpaczliwa walka o próg wyborczy. To jeszcze możemy wrócić do rozmów na temat zjednoczenia i wspólnych list - przekonywał Jarosław Sellin poseł Prawa i Sprawiedliwości w programie "Gość Radia ZET". 

Sellin
fot. Radio ZET

Ocenił, że “nawet jeśli się rozchodzimy, nie budować niechęci. Bo może jeszcze być tak w przyszłości. Myślę, że nawet tak będzie. Że albo jeśli im się ta inicjatywa uda, to będziemy współtworzyć koalicję rządową po przyszłych wyborach”. 

- Albo jeśli się nie uda ta inicjatywa, przypuszczam, że raczej tak będzie. Że to będzie rozpaczliwa walka o próg wyborczy. To jeszcze możemy wrócić do rozmów na temat zjednoczenia i wspólnych list - zaznaczył.  

Wspólne listy są możliwe? -  Moim zdaniem wszystko jest możliwe, bo do wyborów parlamentarnych jeszcze 15 miesięcy - przypomniał. 

- To jest mimo wszystko jeszcze dosyć długi czas. Na razie część moich koleżanek i kolegów postanowiła spróbować swoich sił w nowej inicjatywie. Pójść, jak to nazywam, na swoje - mówił Sellin. - Zobaczymy, jak im to wyjdzie. Ja przypuszczam, że słabo. Że to będzie walka o próg wyborczy - powiedział.  

- Oni postanowili z tej partii wyjść - przekonywał.  

Wskazał, że “Komitet Polityczny na razie podjął decyzję o rozmowach indywidualnych z tymi, którzy nie spełnili wymogów kierownictwa mojej partii o tych deklaracjach niedziałania w stowarzyszeniach politycznych, wewnętrznych, które powodowały chaos i napięcie niepotrzebne wewnętrzne”. 

- Na razie jest wspólny klub parlamentarny. Ja nie słyszałem o żadnym wniosku jakiejkolwiek grupy posłów o chęci powołania nowego klubu parlamentarnego. Nie słyszałem - dodał.  

Przyznał, że “dla mnie to jest dramatyczna sytuacja, odbieram to jako dramat, nie chcę tu wchodzić w porównania. Chciałbym pracować w PiS w tym składzie w jakim był. Uważam, że za nami 8 dobrych lat rządów”.  

Oglądaj

Sellin w Radiu ZET: Pakt senacki tak, ale bez Brauna  

- W pakiecie senackim na pewno my i Konfederacja. Jeśli się okaże, że utwierdzi się, czy utrwali odrębna droga polityczna środowiska Mateusza Morawieckiego, uważam, że oni też. Że powinniśmy w takim trójkącie rozmawiać. Ja uważam, że nie powinno się współpracować ze środowiskiem Grzegorza Brauna - powiedział Jarosław Sellin poseł Prawa i Sprawiedliwości w programie "Gość Radia ZET". 

- Tym bardziej, że już od roku mówimy, że jakakolwiek koalicja z Grzegorzem Braunem nie wchodzi w grę. Nie widzimy takiej możliwości współpracy właśnie ze środowiskiem, które on stworzył. Z różnych powodów możemy to ewentualnie rozwinąć - zaznaczał Sellin. 

Natomiast “z tą główną Konfederacją jak najbardziej tak. Są też zapowiedzi, że będą jakieś rozmowy na temat paktu senackiego. To myślę, że tutaj jest potrzebne porozumienie prawicowe generalnie w sprawie paktu senackiego, żeby uzyskać większość w Senacie”. 

- Ale z Grzegorzem Braunem komunikujemy bardzo wyraźnie, że takiej możliwości współpracy nie widzimy - dodał. Zapewniał, że “jeśli się okaże, że utwierdzi się, czy utrwali odrębna droga polityczna środowiska Mateusza Morawieckiego, uważam, że oni też. Że powinniśmy w takim trójkącie rozmawiać. Ja uważam, że nie powinno się współpracować ze środowiskiem Grzegorza Brauna - zaznaczał.  

- Słyszałem, że również w tej sprawie będzie aktywny od urzędników, nie od samego prezydenta, ale od urzędników prezydenta w tej sprawie będzie również aktywny pan prezydent. Bo pan prezydent oczywiście wie, kto go wybrał. Wybrał wybory, ale dominował elektorat prawicowy, który przeważa dzisiaj w Polsce. I dlatego Karol Nawrocki wygrał wybory - mówił poseł Sellin. 

Określił, że “życzyłbym sobie aktywności pana prezydenta w tej sprawie, żeby pomóc rozproszonym dzisiaj środowiskom prawicowym w zawarciu takiego paktu”. 

Oglądaj

Jeśli chodzi o pakt senacki, to PiS zawarło z Markiem Wochem, liderem Bezpartyjnych Samorządowców. - Jest postacią, która została rozpoznana przez opinię publiczną w czasie kampanii prezydenckiej, ale z nienajlepszym, przyznajmy, wynikiem. Natomiast jest osobą dosyć rozpoznawalną publicznie, jeżeli chce w pracach nad takim paktem pracować, jeżeli chce się do nas zbliżać, do jednoczenia prawicy przyczynić, to bardzo proszę - wskazał.  

- Nie uczestniczyłem w tych rozmowach, wochologiem nie jestem, więc nie potrafię szczegółów zdiagnozować - powiedział.

Sellin w Radiu ZET: Ociepa może być w stowarzyszeniu. Poprzemy ewentualnego wicemarszałka do Morawieckiego  

Marcin Ociepa, kandydat na wicemarszałka, jest wciąż szefem stowarzyszenia OdNowa. - Tak, ale to nie jest stowarzyszenie o charakterze politycznym. To jest think tank. On nie buduje struktur. To jest pewna różnica - zarzekał się Jarosław Sellin poseł Prawa i Sprawiedliwości w programie "Gość Radia ZET". Dodał, że PiS powinien zagłosować za wicemarszałkiem potencjalnej grupy Morawieckiego. 

- Pani marszałek Elżbieta Witek zasygnalizowała, że już nie jest zainteresowana, bo cały czas chcieliśmy, żeby była naszym wicemarszałkiem, nie jest z tym zainteresowana, więc może zaproponować kogoś innego, to to jest też czas na podsumowanie skandalu, jakim było zachowanie większości rządowej w sprawie niedopuszczenia do prezydium Sejmu najważniejszego i najsilniejszego środowiska politycznego w tymże Sejmie - powiedział.  

Podkreślał, że “zgłaszamy kandydata na marszałka Sejmu, dlatego, że kandydatka, która dotąd była przez nas zgłaszana sama powiedziała, że już nie jest z tym zainteresowana”. 

Ale Marcin Ociepa, kandydat na wicemarszałka, jest wciąż szefem stowarzyszenia OdNowa. - Tak, ale to nie jest stowarzyszenie o charakterze politycznym - zapewnił. 

- To jest think tank. On nie buduje struktur. To jest pewna różnica - powiedział Sellin. -Nazwa taka czy owaka, czy stowarzyszenie, czy forum. Ale trzeba zawsze patrzeć, jaka jest istota tak naprawdę, czy cel działania takiej podgrupy - tłumaczył.  

Dodał, że “w przypadku tego stowarzyszenia OdNowa nie było żadnego sygnału, nie było żadnego dowodu na to, że to jest zbudowanie odrębnej grupy politycznej wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości”. 

- Jeżeli się okaże, że jest miejsce, jeżeli cały czas mówimy w trybie przypuszczającym, że powstanie odrębny klub, bo cały czas przecież tego nie mamy. Ale jeżeli powstanie i będzie liczny, będzie trzeci prawdopodobnie, jak dzisiaj ta arytmetyka na to pokazuje, to my oczywiście uszanujemy jego prawo do tego, żeby mieć przedstawiciela w prezydium - zapewnił. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET