"Manipulacja". Ukraina stanowczo odcina się od rosyjskich doniesień
- To jest manipulacja, która ma podważyć proces pokojowy i uzasadnić dalsze ataki Rosji na Ukrainę – oświadczył w poniedziałek szef MSZ w Kijowie Andrij Sybiha, komentując doniesienia z Moskwy, jakoby siły ukraińskie próbowały zaatakować dronami rezydencję rosyjskiego przywódcy Władimira Putina.
"Rosyjskie manipulacje dotyczące rzekomej »próby ataku na rezydencję Putina« są sfabrykowane tylko w jednym celu: stworzenia pretekstu i fałszywego uzasadnienia dla dalszych ataków Rosji na Ukrainę, a także podważenia i utrudnienia procesu pokojowego" - napisał Sybiha w serwisie X. Minister ocenił, że jest to typowa rosyjska taktyka, która polega na oskarżaniu drugiej strony o to, co samemu się robi i planuje.
„Po pierwsze, Rosja już w tym roku zaatakowała budynek ukraińskiego rządu. Po drugie, Ukraina atakuje wyłącznie legalne cele wojskowe na terytorium Rosji — w odpowiedzi na rosyjskie ataki na Ukrainę. Po trzecie, Rosja jest agresorem, a Ukraina jest krajem, który został zaatakowany i broni się zgodnie z artykułem 51. Karty Narodów Zjednoczonych” – podkreślił. Sybiha uznał, że nie może istnieć „fałszywa równoważność” pomiędzy agresorem a krajem, który broni się przed agresją.
„Wzywamy świat do potępienia prowokacyjnych oświadczeń Rosji, mających na celu utrudnienie konstruktywnego procesu pokojowego. Ukraina pozostaje zaangażowana w działania pokojowe pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych, przy współudziale partnerów europejskich” – napisał szef ukraińskiej dyplomacji.
Wcześniej minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że Ukraina próbowała zaatakować dronami państwową rezydencję Putina w obwodzie nowogrodzkim. Kategorycznie zaprzeczył temu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Według Ławrowa Ukraina wypuściła na rezydencję Putina 91 bezzałogowych statków powietrznych; wszystkie miały zostać zestrzelone. Minister zapowiedział działania odwetowe na atak. Strona rosyjska zapowiedziała, że będzie kontynuować negocjacje na temat zakończenia wojny na Ukrainie, ale zmieni swojego stanowiska. W reakcji na oskarżenia szefa rosyjskiego MSZ prezydent Zełenski nazwał je próbą „storpedowania negocjacji pokojowych”. Ukraiński przywódca dodał, że te zarzuty to „przygotowanie gruntu pod uderzenie w ukraińskie budynki rządowe”.
Bogdan Rymanowski
„Trump ma osobisty uraz do Zełenskiego”. Prezydent Ukrainy popełnił błąd?
Marcin Zaborski
Powszechny pobór jest konieczny? „Liczba chętnych przekracza logistyczne możliwości”
Marcin Zaborski
Siewiera prognozuje agresywne działania Rosji. „Duże zwiększenie nacisku”
NASZE POZOSTAŁE SERWISY:
- Polityka prywatności
- Regulamin strony
- Zastrzeżenia prawne
- Reklama
- Ustawienia prywatności
- Kontakt
- Kariera
Copyright 2009-2026, Eurozet Sp. z o.o.
Właściciel niniejszego serwisu nie wyraża zgody na zwielokrotnianie ani inne korzystanie z utworów rozpowszechnionych w tym serwisie, w celu eksploracji tekstów i danych. Więcej informacji w agora.pl/zastrzezenie-prawne