`

"Manipulacja". Ukraina stanowczo odcina się od rosyjskich doniesień

PAP
29.12.2025 18:15

- To jest manipulacja, która ma podważyć proces pokojowy i uzasadnić dalsze ataki Rosji na Ukrainę – oświadczył w poniedziałek szef MSZ w Kijowie Andrij Sybiha, komentując doniesienia z Moskwy, jakoby siły ukraińskie próbowały zaatakować dronami rezydencję rosyjskiego przywódcy Władimira Putina.

"Rosyjskie manipulacje dotyczące rzekomej »próby ataku na rezydencję Putina« są sfabrykowane tylko w jednym celu: stworzenia pretekstu i fałszywego uzasadnienia dla dalszych ataków Rosji na Ukrainę, a także podważenia i utrudnienia procesu pokojowego" - napisał Sybiha w serwisie X. Minister ocenił, że jest to typowa rosyjska taktyka, która polega na oskarżaniu drugiej strony o to, co samemu się robi i planuje.

„Po pierwsze, Rosja już w tym roku zaatakowała budynek ukraińskiego rządu. Po drugie, Ukraina atakuje wyłącznie legalne cele wojskowe na terytorium Rosji — w odpowiedzi na rosyjskie ataki na Ukrainę. Po trzecie, Rosja jest agresorem, a Ukraina jest krajem, który został zaatakowany i broni się zgodnie z artykułem 51. Karty Narodów Zjednoczonych” – podkreślił. Sybiha uznał, że nie może istnieć „fałszywa równoważność” pomiędzy agresorem a krajem, który broni się przed agresją. 

„Wzywamy świat do potępienia prowokacyjnych oświadczeń Rosji, mających na celu utrudnienie konstruktywnego procesu pokojowego. Ukraina pozostaje zaangażowana w działania pokojowe pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych, przy współudziale partnerów europejskich” – napisał szef ukraińskiej dyplomacji.

Wcześniej minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że Ukraina próbowała zaatakować dronami państwową rezydencję Putina w obwodzie nowogrodzkim. Kategorycznie zaprzeczył temu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Według Ławrowa Ukraina wypuściła na rezydencję Putina 91 bezzałogowych statków powietrznych; wszystkie miały zostać zestrzelone. Minister zapowiedział działania odwetowe na atak. Strona rosyjska zapowiedziała, że będzie kontynuować negocjacje na temat zakończenia wojny na Ukrainie, ale zmieni swojego stanowiska. W reakcji na oskarżenia szefa rosyjskiego MSZ prezydent Zełenski nazwał je próbą „storpedowania negocjacji pokojowych”. Ukraiński przywódca dodał, że te zarzuty to „przygotowanie gruntu pod uderzenie w ukraińskie budynki rządowe”.

logo Tu się dzieje