`

Błyskawiczny pokój w Ukrainie? Trumpowi się spieszy, padła kluczowa data

2 min. czytania
16.02.2025 21:35
Obserwuj nas na Google

Agencja Bloomberg podała, że administracja Donalda Trumpa chciałaby zawieszenia broni w Ukrainie do Wielkanocy, którą w tym roku katolicy, grekokatolicy i prawosławni obchodzą 20 kwietnia. Trumpowi ma zależeć na rozejm w pierwszych 100 dniach prezydentury. Budzi to obawy Europejczyków, którzy są zdania, że może to oznaczać zmuszenie Wołodymyra Zełenskiego do przyjęcia niekorzystnych warunków.

Trump chce zawieszenia broni w Ukrainie do 20 kwietnia 2025 r.
fot. Chris O'Meara/Associated Press/East News
  • Agencja informacyjna Bloomberg podała, że Trump chce zawieszenia broni w Ukrainie do Wielkanocy
  • Prezydent USA chciałby osiągnąć ten cel w pierwszych 100 dniach prezydentury
  • Wcześniej sugerowano, że realną datą jest 9 maja, kiedy Rosjanie obchodzą Dzień Zwycięstwa

USA. Trump chce zawieszenia broni w Ukrainie do 20 kwietnia 2025 r.

Jak podał w niedzielę Bloomberg, administracja prezydenta USA Donalda Trumpa poinformowała europejskich urzędników, że chce osiągnąć zawieszenie broni w Ukrainie do Wielkanocy. W tym roku prawosławni, grekokatolicy oraz katolicy obchodzą to święto tego samego dnia – 20 kwietnia.

Jak zauważa agencja, prezydent USA spieszy się z działaniami, mającymi na celu zakończenie wojny w Ukrainie. Gdyby doszło do podpisania rozejmu przed 20 kwietnia, oznaczałoby to, że zostanie on osiągnięty w ciągu pierwszych 100 dni prezydentury Trumpa. Setny dzień jego prezydentury przypada 1 maja.

Redakcja poleca

Według urzędników, cytowanych przez Bloomberga, tempo rozmów, które rozpoczynają się na początku tygodnia w Arabii Saudyjskiej z udziałem najwyższych rangą urzędników USA i Rosji, jest ambitne i potencjalnie nierealne. Jak podkreśla jeden z rozmówców "uzyskanie dokumentu do końca 2025 r. jest znacznie bardziej prawdopodobne".

Szybkie tempo budzi obawy Europy?

Bloomberg zauważa, że szybkie tempo narzucone przez amerykańską stronę wywołuje obawy wśród europejskich urzędników, że "prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski może zostać zmuszony do katastrofalnego porozumienia, jeśli nie uda się im szybko opracować planu udzielenia mu wsparcia wojskowego".

Urzędnicy ci zapowiedzieli, że europejski plan wydatków na obronę i wsparcie Kijowa nie zostanie ogłoszony przed wyborami w Niemczech, które odbędą się 23 lutego. W ten sposób chcą oni uniknąć kontrowersji przed głosowaniem. Wcześniej sugerowano, że Trump i Putin zamierzają osiągnąć zawieszenie broni między Ukrainą a Rosją do Wielkanocy lub do 9 maja, kiedy Rosja będzie obchodziła 80. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET