Intensywne ataki Rosjan na infrastrukturę energetyczną. Polska poderwała myśliwce

1 min. czytania
11.02.2025 07:19
Obserwuj nas na Google

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało w porannym komunikacie, że "rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej". To odpowiedź na działania Rosjan, którzy zaatakowali infrastrukturę energetyczną w Ukrainie przy granicy z Polską. 

Polska poderwała myśliwce w odpowiedzi na działania Rosjan
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER
  • We wtorek Rosja zaatakowała infrastrukturę energetyczną na Ukrainie
  • Intensywne ataki tuż przy granicy z Polską spowodowały reakcję polskiej armii
  • Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, poderwane zostały dyżurne pary myśliwców

Polska poderwała myśliwce w odpowiedzi na działania Rosjan

"W związku z atakiem Federacji Rosyjskiej wykonującej uderzenia na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej” – czytamy w komunikacie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

"Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił wszystkie dostępne siły i środki pozostające w jego dyspozycji, poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości” – doprecyzowano.

To wszystko w odpowiedzi na wzmożoną aktywność Rosjan, którzy rozpoczęli intensywne ataki na ukraińskie tereny przy granicy z Polską. Wtorkowe ataki spowodowały przerwy w dostawie prądu na terytorium Ukrainy, ucierpiała też infrastruktura gazowa.

Wojsko uspokaja, że podjęte kroki mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa na terenach graniczących z zagrożonymi obszarami. Dowództwo Operacyjne RSZ, według komunikatu, monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w pełnej gotowości do natychmiastowej reakcji.

Źródło: Radio ZET/DORSZ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET