"Nie pójdziemy na żadne kompromisy". Ostra reakcja Macrona na sytuację w Polsce
"Nie pójdziemy na żadne kompromisy w kwestii bezpieczeństwa Sojuszników" - napisał prezydent Francji Emmanuel Macron, odnosząc się do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Swoje wsparcie przy wykrywaniu nadlatujących obiektów zadeklarowała również Ukraina.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną podczas ataku na Ukrainę.
- Prezydent Francji Emmanuel Macron potępił działania Rosji i wezwał do zaprzestania eskalacji, wyrażając solidarność z Polską.
- Ukraina zaoferowała pomoc w wykrywaniu rosyjskich dronów oraz budowie systemu wczesnego ostrzegania dla Polski.
Rosyjskie drony nad Polską. Emmanuel Macron zaapelował do Moskwy
"Wtargnięcie rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną podczas ataku przeprowadzonego przez Rosję na Ukrainę jest po prostu nie do przyjęcia. Potępiam to w najostrzejszych słowach. Wzywam Rosję do zakończenia tej niebezpiecznej eskalacji. Ponawiam wobec narodu polskiego i jego rządu nasze pełne wyrazy solidarności. Wkrótce odbędę rozmowę z Sekretarzem Generalnym NATO Markiem Rutte. Nie pójdziemy na żadne kompromisy w kwestii bezpieczeństwa Sojuszników” – napisał w mediach społecznościowych prezydent Francji Emmanuel Macron.
W taki sposób odniósł się do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w nocy z wtorku na środę. W podobnym tonie wypowiadali się inni przywódcy państw NATO, prezydent Łotwy Edgars Rinkēvičs i premier Szwecji Ulf Kristersson.
Ukraina deklaruje pomoc
Pomoc dla Polski zadeklarowała również Ukraina, która od ponad dwóch lat zmaga się z rosyjską agresją. Nasi wschodni sąsiedzi zaoferowali wsparcie przy wykrywaniu rosyjskich dronów oraz w budowie systemu wczesnego ostrzegania.
"Ukraina jest gotowa przekazać Polsce wszystkie niezbędne dane dotyczące tego rosyjskiego ataku. Ukraina gotowa jest również pomóc Polsce w budowie odpowiedniego systemu ostrzegania i ochrony przed takimi rosyjskimi zagrożeniami” – napisał Wołodymyr Zełenski w komunikatorze Telegram.
Źródło: Radio ZET/X/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET