Polacy deportowani z USA? Tusk reaguje po zapowiedziach Trumpa ws. imigrantów
- Zwróciłem się do szefa MSZ, aby przygotować nasze konsulaty w Stanach Zjednoczonych, by były przygotowane na ewentualne deportacje naszych obywateli - poinformował premier Donald Tusk. To reakcja na zapowiedzi Donalda Trumpa ws. deportowania imigrantów nielegalnie przebywających na terenie USA.
- Premier Donald Tusk zwrócił się do szefa MSZ, by przygotować konsulaty RP w Stanach Zjednoczonych, by były przygotowane na ewentualne deportacje polskich obywateli
- To reakcja na plany Donalda Trumpa, który już w kampanii wyborczej zapowiadał masowe deportacje nawet kilkunastu milionów ludzi przebywających - zdaniem Waszyngtonu - nielegalnie na terenie kraju
- - Nie otrzymaliśmy informacji, czy ta operacja może być dotkliwa dla obywateli polskich przebywających na terenie Stanów Zjednoczonych - przyznał Tusk
Tusk zwrócił się do szefa MSZ. To reakcja na plany Trumpa
Premier Donald Tusk poinformował, przed rozpoczęciem wtorkowego posiedzenia rządu, że zwrócił się do ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, aby polskie konsulaty w Stanach Zjednoczonych były przygotowane na ewentualne deportacje Polaków z terenu USA. Ma to związek z zapowiedziami amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa.
Przypomnijmy, że w trakcie kampanii wyborczej Trump niejednokrotnie wspominał, że jedną z jego pierwszych decyzji będzie wydalenie z kraju nielegalnie przebywających na terenie USA imigrantów, nawet w liczbie kilkunastu milionów. Tusk podkreślił jednak, że administracja amerykańska nie poinformowała jeszcze o szczegółach operacji zapowiedzianej przez Trumpa.
- Po pierwszych zapowiedziach dotyczących możliwych deportacji nielegalnych imigrantów z terenu Stanów Zjednoczonych zwróciłem się szefa MSZ, by przygotować nasze konsulaty, placówki, służby na terenie USA, by były przygotowane do ewentualnych konsekwencji tych decyzji w odniesieniu do Polaków pracujących, mieszkających na terenie Stanów Zjednoczonych z różnym statusem i poziomem legalności - powiedział premier.
"Wracajcie do ojczyzny, tu jest naprawdę dużo do zrobienia"
- Nie otrzymaliśmy informacji, czy ta operacja może być dotkliwa dla obywateli polskich przebywających na terenie Stanów Zjednoczonych. Tak czy inaczej musimy być przygotowani, dlatego nasze placówki w Stanach będą docierały tak szybko, jak to możliwe do naszych obywateli, którzy będą się czuli zaniepokojeni tą sytuacją - zadeklarował Tusk.
Być może nie ma żadnych powodów do niepokoju, ale chcę was zapewnić, że Polska będzie dobrze przygotowana do każdej sytuacji. Tak od serca - każda Polka i każdy Polak będą serdecznie witani w kraju. Tu każdy znajdzie swoją Amerykę, przez ostatnie lata wiele się zmieniło. Każdy, kto chce pracować, kto wierzy we własną przyszłość, znajdzie tu swoje miejsce
Szef polskiego rządu podkreślił jednocześnie, że zwrócił się do odpowiednich służb z prośbą o pomoc "każdemu chętnemu w powrocie do kraju". - Wracajcie do ojczyzny, tu jest naprawdę dużo do zrobienia i dużo fajnych rzeczy do przeżycia. Polska to jest jedno z najlepszych miejsc na ziemi dla każdej i każdego z was podsumował polityk.
Trump zapowiada deportacje imigrantów z USA
Jeden z najbliższych doradców prezydenta, Stephen Miller, zapowiadał, że Trump wyda rozporządzenia wykonawcze, które "nie tylko całkowicie zamkną południową granicę, zatrzymają nielegalną imigrację, rozpoczną masowe deportacje nielegalnych imigrantów i przestępców w tym kraju, ale także raz na zawsze rozpoczną proces eliminowania zagrożenia ze strony karteli przestępczych z każdego kraju, systematycznie likwidując każdy transnarodowy gang uliczny".
W poniedziałek Trump podpisał kilkanaście rozporządzeń i dokumentów, m.in ogłosił stan wyjątkowy na granicy z Meksykiem i zmienił obowiązywanie prawa ziemi, tj. nabywania obywatelstwa wraz z narodzinami na terenie USA. Według wydanego dokumentu prawo to ma nie dotyczyć dzieci nielegalnych imigrantów i osób przebywających w USA krótkoterminowo, w tym np. w ramach ruchu bezwizowego.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET