Politycy PiS zaczną jeździć na granicę. Kaczyński grzmi. "Chaos i bezkarność"

2 min. czytania
30.06.2025 18:55
Obserwuj nas na Google

Domagamy się zakazu wjazdu na terytorium RP dla osób z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej oraz przywrócenia wyrywkowych kontroli na granicy z Niemcami - napisał w poniedziałek w mediach społecznościowi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że na granicę jeździć będą parlamentarzyści i działacze jego partii. 

Kaczyński
fot. Wojciech Olkuśnik/East News, Jacek Domiński/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Jarosław Kaczyński domaga się kontroli na granicy z Niemcami.
  • Jakie działania zapowiadają parlamentarzyści PiS w sprawie granicy.
  • Co mówi szef MSWiA o samozwańczych patrolach przy granicy.
  • Jakie były reakcje na działania policji wobec "obywatelskich patroli".

Prezes PiS ws. sytuacji na granicy z Niemcami. Tego domaga się Kaczyński

"Niemcy regularnie przerzucają nielegalnych migrantów na naszą stronę. Państwo abdykowało, a chaos i bezkarność rosną z dnia na dzień. Funkcjonariusze nie mają narzędzi, by działać. Zostali zostawieni sami sobie" - napisał Jarosław Kaczyński na platformie X. Zdaniem prezesa PiS, "państwo z dykty zawiodło po raz kolejny, a to zwykli ludzie – obywatele – zaczynają się organizować, by bronić granicy".

"I nie zostawimy ich samych. Parlamentarzyści i działacze Prawa i Sprawiedliwości będą jeździć na granicę. Będziemy wspierać tych, którzy walczą o bezpieczeństwo naszych rodzin" - zadeklarował Kaczyński. "Domagamy się natychmiastowych działań: zakazu wjazdu na terytorium RP dla osób z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej oraz przywrócenia wyrywkowych kontroli na granicy z Niemcami. Bezpieczeństwo Polski nie podlega negocjacjom. Dość bierności. Czas działać" - podkreślił prezes PiS.

Redakcja poleca

Od października 2023 roku na granicy polsko-niemieckiej obowiązują wprowadzone przez Niemcy kontrole celem powstrzymania nielegalnej migracji. Posłowie opozycji publikują w internecie informacje o przebywających w Polsce migrantach, według nich, przewożonych z Niemiec niezgodnie z procedurami przez tamtejsze służby graniczne.

Szef MSWiA Tomasz Siemoniak zaapelował do wszystkich, którzy chcą bronić polskich granic, by wstępowali do Straży Granicznej. Dodał, że resort nie współpracuje z samozwańczymi "patrolami obywatelskimi", których członkowie próbują "robić na granicy zadymę".

"Obywatelskie patrole" przy granicy z Niemcami. Policja użyła gazu

"Obywatelskie patrole", organizowane głównie przez środowiska prawicowe, pojawiły się w pobliżu granicy polsko-niemieckiej w ostatnich kilku dniach. Media donosiły o demonstracjach przeciwników migrantów, które zorganizowano "oddolnie" w miastach i miejscowościach w zachodniej Polsce - przed wszystkim w województwach zachodniopomorskim i lubuskim. Najgorętszy przebieg miało zdarzenie w Świnoujściu, gdzie w czwartek w proteście uczestniczyli m.in. kibice lokalnego klubu piłkarskiego. 

Z nagrań, które możemy znaleźć w sieci, wynika, że protestujący mieli zostać przez funkcjonariuszy policji potraktowani gazem łzawiącym.  Na innym nagraniu widać, jak wzburzony za użycie gazu tłum wykrzykuje wulgaryzmy pod adresem mundurowych. "Ty k...o je...a", "na c..j prowokujecie", "wyp.......ć", "a jakby ci córkę zgwałcili, to co", "no dawaj, p....le je...y", "na granicę wy.....ać c...je", "przeproś matkę" - to tylko niektóre z haseł, skandowanych przez protestujących. 

Źródło: Radio ZET/PAP/X/Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET