Sejm staje przed ważnym wyborem. Na stole dwa nazwiska
Sejm jeszcze w pierwszej połowie września ma zdecydować, kto zostanie nowym prezesem Najwyższej Izby Kontroli. Na stole są obecnie dwa nazwiska - popierany przez PiS Tadeusz Dziuba i Mariusz Haładyj, wspierany przez obóz władzy. Niewykluczone jednak, że obecny szef izby Marian Banaś, włączy się do wyścigu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Którzy kandydaci ubiegają się o stanowisko prezesa NIK.
- Jakie są potencjalne zwroty akcji w wyborze prezesa NIK.
- Dlaczego Marian Banaś może nadal liczyć na pozostanie w NIK.
- Kiedy Sejm dokona wyboru nowego prezesa NIK.
Kto nowym prezesem NIK? Marian Banaś nie odpuszcza
W parlamencie pełną parą ruszają prace związane z wyborem nowego prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Na poniedziałek 8 września zaplanowano wysłuchanie dwóch kandydatów: Mariusza Haładyja zgłoszonego przez obóz władzy i Tadeusza Dziuby popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość.
W tej sprawie może nas jeszcze czekać zwrot akcji - do wyścigu o fotel prezesa NIK może bowiem dołączyć obecny szef izby Marian Banaś - mimo tego, że ani PiS, ani obóz rządzący nie stawia na jego kandydaturę. Warto jednak pamiętać, że w polityce wszystko może się zdarzyć. Zwłaszcza że Marek Sawicki z PSL twierdzi, że Banaś "miał wstępne obietnice od Donalda Tuska". - Więc to nie dziwne, że nadal ma nadzieję - dodał.
Oficjalnie jednak na politycznym ringu nadal pozostaje dwóch kandydatów. Przypomnijmy, że kadencja Mariana Banasia zakończyła się z końcem sierpnia. Od tego czasu pełni on obowiązki szefa NIK. Sejm ma dokonać wyboru w piątek 12 września.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET