"To źle się skończyło". Władysław Kosiniak-Kamysz apeluje do koalicjantów
Wicepremier i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował w piątek do koalicjantów. Jak stwierdził, chodzi o powściągliwość w komunikacji swoich planów, przed uzgodnieniami w gronie koalicji rządzącej. Dodał, że odwrotne działanie w ciągu ostatnich 18 miesięcy ostatecznie "źle się skończyło".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy ma odbyć się rekonstrukcja rządu Donalda Tuska.
- Co zapowiedział w tej sprawie premier.
- Jak tłumaczył swój apel do koalicjantów szef MON i lider PSL.
Lider PSL apeluje. Chodzi o działania koalicjantów
Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany w piątek na konferencji prasowej o to, jak powinna wyglądać planowana przez premiera Donalda Tuska rekonstrukcja rządu, odpowiedział: "widziałbym to w ten sposób, że najpierw ustalamy to w koalicji, a później informujemy o tym opinię publiczną". Zaapelował przy tym do koalicjantów.
Zapowiadana przez premiera Tuska rekonstrukcja jego gabinetu ma się odbyć w lipcu. Jak mówił w czasie środowego expose - chodzi o zmianę struktury oraz "nowe twarze". Wcześniej, zgodnie z obietnicami, powołany ma być rzecznik prasowy rządu.
Rekonstrukcja rządu Tuska
Lider PSL ocenił, że należy wyciągnąć wnioski z ostatnich 18 miesięcy działalności tego rządu. Jak zaznaczył w tym czasie politycy ze wszystkich partii tworzących koalicję najpierw opowiadali o swoich planach przed kamerami, a później na spotkaniach, co ostatecznie "źle się skończyło".
- Najpierw uzgodnienia z premierem, uzgodnienia w ramach koalicji i prezentacja. Przyjmijmy tę strategię i to jest prośba do moich współkoalicjantów. Nie na portalu X, nie na konferencjach, a uzgodnijmy między sobą a później "jedziemy", bez kłótni, bez swarów, do przodu" - zaapelował Kosiniak-Kamysz.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET