20-latek zginął na miejscu, 18-latka zmarła w szpitalu. Na studniówce pożegnano Emilię
18-letnia Emilia zginęła w wypadku samochodowym na początku stycznia. Śmierć poniósł wówczas inny z pasażerów pojazdu, którym jechała. Dziewczyna trafiła do szpitala, ale lekarzom nie udało się jej uratować. Społeczność II LO w Toruniu, którego była uczennicą, pożegnała ją podczas studniówki.
Do tragicznego wypadku doszło w sobotę 7 stycznia na autostradzie A2 w kierunku Poznania w pobliżu miejscowości Nowostawy Dolne w powiecie brzezińskim (woj. łódzkie).
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 19-latka, kierująca bmw, podczas manewru wyprzedzania utraciła panowanie nad pojazdem i doprowadziła do zderzenia z mercedesem kierowanym przez 43-letniego mężczyznę. Na miejscu zginął 20-letni pasażer bmw, a jadąca nim także 18-letnia Emilia trafiła do szpitala.
Wypadek na A2. Nie żyje 18-latka. II LO pożegnało swoją uczennicę
Niestety, pomimo wysiłków lekarzy, dziewczyny nie udało się uratować. Ona oraz prowadząca auto 19-latka były koleżankami, obie pochodziły z Torunia. Zmarła była uczennicą toruńskiego II Liceum Ogólnokształcącego im. Królowej Jadwigi.
- Bardzo lubiana przez kolegów i koleżanki, otwarta, empatyczna. Tak ją zapamiętamy - mówił w rozmowie z portalem "Nowości Dziennik Toruński" Waldemar Gancarz, dyrektor placówki. Emilia uczyła się w IV klasie o profilu psychologiczno-pedagogicznym, w tym roku czekała ją matura.
Społeczność szkolna nie zapomniała o dziewczynie. Pożegnano ją m.in. we wzruszającym wpisie w mediach społecznościowych. "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" - ten słynny cytat z ks. Jana Twardowskiego można wyczytać nad czarno-białym zdjęciem Emilii.
18-latce oddano również hołd symboliczną minutą ciszy podczas balu studniówkowego, który 14 stycznia odbył się w toruńskim liceum. Tego samego dnia na Cmentarzu Komunalnym w Toruniu odbył się pogrzeb Emilii.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET