"Zagrożenie dla pracowników i klientów galerii". Nadzór budowlany zawiadomił prokuraturę
Nadzór budowlany zawiadomił prokuraturę w sprawie galerii handlowej Szperk pod Gdynią - dowiaduje się Radio ZET. Część obiektu została w ubiegłym tygodniu wyłączona z użytkowania z powodu zalegającego na jego dachu śniegu. Inspektorzy chcą, by śledczy sprawdzili, czy mogło dojść do narażenia ludzi na niebezpieczeństwo.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego galeria Szperk została wyłączona z użytkowania
- Co było przyczyną decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego
- Jakie działania podjęto w związku z zagrożeniem w galerii Szperk
- Kto został zawiadomiony o możliwym przestępstwie związanym z galerią
Galeria Szperk częściowo zamknięta
Część galerii handlowej Szperk leżącej na pograniczu Gdyni i gminy Kosakowo została wyłączona z użytkowania we wtorek 17 lutego decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Pucku. - Przyczyną był zalegający śnieg w warstwie, który mógł spowodować naruszenie dachu i tym samym narazić na niebezpieczeństwo pracowników oraz klientów. Oczekujemy od właściciela obiektu niezwłocznego usunięcia zagrożenia i przywrócenia możliwości bezpiecznego funkcjonowania - informował tego dnia właściciel sklepów Intermarche i Bricomarche, które zostały zamknięte do odwołania. Dziś wiemy, że nadzór budowlany poszedł dalej w swoich decyzjach.
Jak ustaliło Radio ZET, w piątek do Prokuratury Rejonowej w Pucku trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby odpowiedzialne za zbudowanie bądź utrzymanie Galerii Szperk. Chodzi o potencjalne narażenie na niebezpieczeństwo. Informację tę potwierdził Prokurator Rejonowy w Pucku Jacek Chmielewski. Dodał, że sprawa jest świeża i nie zapadła jeszcze decyzja co do formalnego wszczęcia śledztwa, ale prawdopodobnie dojdzie do tego w najbliższych dniach.
Radio ZET ustaliło, że w poniedziałek w galerii handlowej Szperk odbyła się kolejna kontrola służb nadzoru budowlanego. Dach obiektu został już częściowo odśnieżony, stan zaawansowania prac inspektorzy szacują na 60-70%. Oczekują oni wciąż na dokumentację dotyczącą obiektu, jaką ma im przedstawić właściciel Galerii Szperk. Podczas pierwszej kontroli zmierzono zwały śniegu na dachu i ich wysokość wynosiła nawet 78 centymetrów.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET