Bartłomiej Misiewicz powiedział w rozmowie z „Super Expressem”, że nie planuje powrotu do polityki. Zaznaczył jednak, że „jest do dyspozycji”, jeżeli partia będzie potrzebowała jego wiedzy i doświadczenia.
Bartłomiej Misiewicz studiuje na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Jak przyznaje w wywiadzie dla tabloidu, w szkole ojca Rydzyka miał trudności ze statystyką. — Najtrudniej było zaliczyć statystykę, do której podchodziłem trzykrotnie. Ostatecznie udało się dostać trójkę — mówił. Oprócz tego prowadzi firmę.
W maju ma bronić pracy licencjackiej. Tematem jest m.in. szczyt NATO, stacjonowanie wojsk NATO w Polsce. W przyszłości Bartłomiej Misiewicz zamierza też zdobyć tytuł magistra. — Jak będę kontynuował temat pracy, to wtedy może będę prosił ministra Macierewicza o wsparcie — powiedział Misiewicz.
RadioZET.pl/Super Express/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET