`

17-latek wszedł na słup energetyczny. Rażony prądem spadł z wysokości 15 metrów

Magdalena Kulej
1 min. czytania
28.04.2020 15:11
Obserwuj nas na Google

17-letni chłopiec wspiął się na słup energetyczny w Biedrusku niedaleko Poznania. Rażony prądem nastolatek spadł z wysokości 15 metrów. Mimo reanimacji nie przeżył.

Bedrusko k. Poznania. 17-latek wszedł na słup energetyczny. Rażony prądem spadł z wys.15 metrów
fot. Facebook/OSP Promnice

Do tragicznego wypadku w Biedrusku pod Poznaniem doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. 17-latek wspiął się na słup wysokiego napięcia, a niedługo potem z niego spadł.

Informację o zdarzeniu potwierdził w rozmowie z „Głosem Wielkopolski” rzecznik prasowy Policji w Poznaniu Andrzej Borowiak. - Dotknął przewodów elektrycznych, po czym spadł z wysokości 15 metrów na ziemię - relacjonował Borowiak.

Pomoc wezwał 15-letni kolega nastolatka. Niestety mimo prób reanimacji chłopca nie udało się uratować.

Na ten moment policja traktuje zdarzenie jako tragiczny wypadek. Wiadomo, że 17-latek już wcześniej wspinał się na wysokie obiekty.

Nastolatek spacerował po krawędzi 10-piętrowego wieżowca. Interweniowała policja

RadioZET.pl/OSP Promnice/Głos Wielkopolski

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET