Zaatakował nożem kobiety, uniknie kary. Psychiatryk dla nożownika
Aresztu, a nawet więzienia uniknie mężczyzna, który w marcu ubiegłego roku zaatakował nożem dwie kobiety w centrum Białegostoku. 47-latka i jej 13-letnia córka trafiły do szpitala z ranami kłutymi. Decyzją sądu nożownik zostanie umieszczony w zakładzie psychiatrycznym.
Sąd Okręgowy w Białymstoku umorzył dziś postępowanie wobec podejrzanego o zaatakowanie nożem dwóch kobiet. Do zdarzenia doszło 13 marca 2019 roku w centrum Białegostoku. Sędziowie zadecydowali jednocześnie o umieszczeniu mężczyzny w zakładzie psychiatrycznym. Biegli orzekli bowiem, że sprawca był niepoczytalny.
Do ataku doszło w pobliżu komendy miejskiej policji. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zatrzymali napastnika przy pomocy przechodnia.
Awantura na drodze w Białymstoku. Jeden z kierowców zaczął strzelaćOfiary nożownika trafiły do szpitala z ranami kłutymi. Bazując na opinii lekarza śledczy przyjęli, że zadane przez nożownika rany realnie zagrażały ich życiu lub zdrowiu. Prokuratura zarzuciła mężczyźnie działanie z zamiarem bezpośrednim zabójstwa i usiłowanie zabójstwa.
Poszło o... zaparkowany samochód?
Według ustaleń pretekstem do ataku mogła być awantura o zaparkowany przez mężczyznę samochód. Jedna z kobiet miała zwrócić uwagę na sposób zatrzymania pojazdu.
Państwo Islamskie przyznało się do zamachu w Londynie. Nożownik był bojownikiemMężczyzna odmówił składania wyjaśnień. Po analizie dowodów w śledztwie prokuratura wniosła do sądu o umorzenie sprawy i umieszczenie sprawcy w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Jak wynika z opinii biegłych, w chwili popełnienia czynu sprawca miał całkowicie zniesioną zdolność rozumienia czynu i kierowania swoim postępowaniem
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET