Jedno zatrzymanie, mandaty i kilkadziesiąt osób spisanych — bilans marszy w dzień „żołnierzy wyklętych”
Co najmniej jedna osoba zatrzymana, kilkadziesiąt spisanych przez policję, a także mandaty i wnioski o ukaranie do sądu — taki jest bilans starć dwóch marszów w Warszawie. Środowiska narodowe maszerowały pod hasłem pamięci żołnierzy wyklętych, z kolei antyfaszyści upamiętniali ofiary tych żołnierzy.
Według rzecznika Komendy Stołecznej Policji w Warszawie mandaty zostały wystawione w związku z blokowaniem legalnego zgromadzenia. Zatrzymana osoba miała z kolei naruszyć nietykalność funkcjonariusza publicznego.
Uczestnicy marszów spotkali się przed dawnym więzieniem przy ul. Rakowieckiej. Narodowcy rozpoczynali tam swój marsz, a antyfaszyści go kończyli. Poza tradycyjnymi hasłami, z którymi maszerują narodowcy jak „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!” przechodząc obok ambasad litewskiej i ukraińskiej, uczestnicy skandowali: „Od kołyski aż po grób polskie Wilno, polski Lwów!”.
Pojawiły się również hasła nawiązujące do czwartkowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych — „Armio wyklęta, Warszawa o was pamięta!” Przypomnijmy, że wcześniej tego samego dnia specjalne odznaczenia żyjącym żołnierzom niezłomnym wręczył w Pałacu Prezydenckim Andrzej Duda.
RadioZET.pl/MSo/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET