`

Zwłoki wędkarza wyłowione z rzeki. Prokuratura: to był nieszczęśliwy wypadek

1 min. czytania
20.12.2020 21:18
Obserwuj nas na Google

Z rzeki Ełk wyłowiono w niedzielę ciało wędkarza. Prokurator uznał, że doszło do nieszczęśliwego wypadku i zdecydował o wydaniu ciała rodzinie - poinformowała w niedzielę rzeczniczka ełckiej policji Agata Kulikowska de Nałęcz.

Ciało wędkarza w rzece Ełk
fot. Damian Klamka/East News

Zwłoki wędkarza w rzece Ełk. Jak podała miejscowa policja, w sobotę ok. godz. 14, 56-letni mężczyzna wyszedł z domu powędkować. Gdy rano w niedzielę nie wrócił do domu, żona zawiadomiła policję o jego zaginięciu.

Poszukiwania trwały kilka godzin. W końcu w niedzielę po południu, ciało - dryfujące na tafli wody - wyłowiono z rzeki Ełk na wysokości placu Jana Pawła II. Na miejsce przybyła policja, straż pożarna oraz pogotowie ratunkowe. 

- Prokurator zdecydował o wydaniu ciała rodzinie. Uznał, że był to nieszczęśliwy wypadek - powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Ełku Agata Kulikowska de Nałęcz. 

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/wp.pl/Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET