Pomimo sprzeciwu polskiej delegacji rządowej, Donald Tusk przez kolejne dwa i pół roku będzie zajmował stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej. Tuż po oficjalnym ogłoszeniu wyboru głos na Twitterze zabrał sam zainteresowany.
Zarówno politycy, komentatorzy i dziennikarze zgodnie przyznali, że wybór Tuska mimo sprzeciwu polskiego państwa jest srogą porażką dla polityki zagranicznej Prawa i Sprawiedliwości.
ZOBACZ KONIECZNIE: Pierwsza dama w nowym Uchu Prezesa [WIDEO]
''Będę pracował z wszystkimi''
Dziękuję za solidarność - mówił w czwartek do unijnych przywódców Donald Tusk tuż po wyborze na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej. Deklarował przy tym, że będzie pracował z wszystkimi z nich bez żadnych wyjątków.
Przywódcy unijni oklaskami przywitali Tuska, którego na salę obrad zaraz po głosowaniu przyprowadził premier Malty Joseph Muscat. Szef maltańskiego rządu dziękował mu za pracę, którą wykonał w ciągu ostatnich 2,5 roku.
- Dziękuje za ten znak solidarności. Jak wiecie, solidarność była zawsze ważna w moim życiu, prywatnym i politycznym. Naprawdę wiem, ile ona znaczy - powiedział Tusk w krótkiej publicznej części posiedzenia Rady Europejskiej.
- Bedę pracował z wszystkimi z was, bez żadnego wyjątku - zadeklarował Tusk.
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET