Mężczyzna wpadł, gdy potrącił samochodem swoją ofiarę. W piątek podszedł do auta kuriera, wyciągnął paczki z przedmiotami o wartości kilkunastu tys. zł i... zamknął się w swoim samochodzie. Kiedy kurier chciał je odzyskać, napastnik ruszył i go potrącił. Chwilę później był już w rękach policji. Na kradzieżach (potwierdzonych przez służby) wzbogacił się o kilkadziesiąt tys. zł.
Innego kuriera potraktował gazem łzawiącym.
Świadek koronny zmarł tuż po powrocie za kraty. Zeznaniami obciążył ok. 80 osóbUsłyszał łącznie pięć zarzutów – dwa dotyczące rozboju i trzy dotyczące włamań. Grozi mu do 12 lat więzienia.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET