Proboszcz odmówił matce pochówku syna. „Byle kogo to on chować nie będzie”
Pochówek własnego dziecka to dla każdego rodzica ogromne nieszczęście. Cierpienie pani Apolonii z Gdyni spotęgowała decyzja proboszcza z rodzinnej parafii. Duchowny odmówił pochówku jej syna.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Syn pani Apolonii Żur z Gdyni zmarł w styczniu w Niemczech. 50-latka, która ma problemy z poruszaniem się, poprosiła swoją córkę, by z proboszczem miejscowej parafii uzgodniła szczegóły pochówku.
– Wróciła do domu z płaczem. Ksiądz powiedział jej, że byle kogo to on chować nie będzie i zażądał dokumentów potwierdzających, że Jacek (syn pani Apolonii – red.) był katolikiem – informuje „Super Express”.
Ksiądz odmówił pochówku
Rodzinie pani Apolonii udało się pochować syna w rodzinnym grobowcu, ale nabożeństwo odprawił ksiądz z sąsiedniej parafii.
Skandal na pogrzebie 15-latka. Proboszcz: on nie chodził na religię„Super Express” skontaktował się z proboszczem, który odmówił rodzinie ostatniej posługi. Duchowny twierdzi, że nie kojarzy szczegółów opisywanej sytuacji.
– Jeśli chodzi o pytanie o dokumenty, to moim obowiązkiem jest zweryfikowanie, czy dana osoba jest członkiem wspólnoty kościelnej. Od Kościoła odchodzi obecnie wiele osób. Nie można odprawiać nabożeństwa, nie będąc pewnym, że zmarły do końca był katolikiem – tłumaczy proboszcz.
RadioZET.pl/Super Express/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET