Skandal w przedszkolu. Dzieci wymyśliły szokującą zabawę. "Żeby cierpieć"
Skandal w gdyńskim przedszkolu. Jak dowiedziała się "Gazeta Wyborcza", podczas zajęć dzieci miały się bawić w ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa. Była to gra "w przybijanie gwoździ w dłonie i stopy, żeby cierpieć" - opowiedział jeden z chłopców. Dyrekcja przedszkola tłumaczy, że nic nie wie o zdarzeniu.
Sprawa wyszła na jaw po tym, jak jeden z 4-latków opowiedział o wszystkim swoim rodzicom. Po powrocie z przedszkola powiedział, że była to zabawa w "przybijanie gwoździ w dłonie i stopy, żeby cierpieć". Na taki pomysł miał wpaść inny z chłopców.
Wicedyrektorka przedszkola w Gdyni powiedziała, że nie ma żadnej informacji o tym, że miało dojść do zabawy w ukrzyżowanie Jezusa. Wyjaśniła, że zajęcia z religii odbywają się w wymiarze maksymalnie do 30 minut dwa razy w tygodniu.
Skandal w przedszkolu. Dzieci bawiły się w ukrzyżowanie Jezusa
Jak pisze "Gazeta Wyborcza", lekcje religii w tym przedszkolu publicznym odbywają się o 10:00 rano. Zgodnie z decyzją MEiN powinny zaczynać się nie wcześniej niż o godz. 13:00. Większość przedszkolaków uczęszcza na zajęcia z katechetą.
- Sam by nie wymyślił wbijania gwoździ w dłonie i stopy. Są dzieci, które po czymś takim by nie zareagowały, a są takie, które mają bardzo dużą wrażliwość, są bardzo emocjonalne, odczuwają lęk, niepokój - powiedziała pedagog z uniwersytetu SWPS dr Marta Majorczyk. Jej zdaniem, chłopiec, który wymyślił zabawę, musiał wcześniej usłyszeć o ukrzyżowaniu.
Zdaniem koordynatorów inicjatywy "Świecka Szkoła", lekcje religii powinny być wycofane z przedszkola. - Dostaję wiele sygnałów od rodziców, że przedszkolaki boją się lekcji religii, wychodzą z nich z płaczem, pytają rodziców: Co to jest grzech? Dlaczego jestem istotą grzeszną? Dlaczego jakiś pan musiał umrzeć za moje grzechy na krzyżu? To jest krzywda na umyśle dziecka - mówi "Gazecie Wyborczej" Piotr Pawłowski, koordynator Świeckiej Szkoły.
RadioZET.pl/ Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET