`

Gwałcił 9-letnią Sarę i więził ją w wersalce. To znajomy jej mamy

1 min. czytania
22.01.2020 12:21
Obserwuj nas na Google

9-letnia Sara z Gorzowa Wielkopolskiego była kneblowana, więziona i gwałcona. Dziewczynkę znaleziono zamkniętą w wersalce w mieszkaniu wynajmowanym przez 25-letniego znajomego jej mamy.

Gorzów Wlkp. Gwałcił 9-letnią Sarę i więził ją w wersalce
fot. shutterstock.com, zdjecie ilustracyjne

Sprawa dotyczy wydarzeń z maja ubiegłego roku. W Gorzowie Wlkp. w mieszkaniu wynajmowanym przez 25-letniego Mariusza K. policjanci znaleźli 9-letnią dziewczynkę. Sara była skrępowana, zakneblowana i schowana w pojemniku na pościel wersalki.

Jak się okazało, dzień wcześniej jej matka przekazała dziewczynkę pod opiekę właśnie Mariuszowi K., swojemu znajomemu. On sam twierdził, że Sara podczas spaceru mu uciekła.

W te tłumaczenia nie uwierzył 14-letni brat dziewczynki i wraz ze starszym kolegą poszli do mieszkania wynajmowanego przez mężczyznę na gorzowskim Zawarciu. Nikt im nie otworzył, ale chłopcy usłyszeli dochodzące z mieszkania niepokojące odgłosy i wezwali policję.

Dali 3-latkowi środki nasenne, bo przeszkadzał w randce. Chłopczyk nie żyje

Gwałcił i więził 9-latkę, a wcześniej molestował chłopca?

Po wyważeniu drzwi przez strażaków policjanci znaleźli w mieszkaniu zamkniętą w wersalce 9-latkę. Dziecko było skrępowane i zakneblowane. Dziewczynka miała płytki oddech, pogotowie zabrało ją do szpitala.

Mateusza K. policja zatrzymała kilka godzin później. W poniedziałek, po kilku miesiącach od tych wydarzeń, Prokuratura Okręgowa w Gorzowie, oskarżyła go o usiłowanie zabójstwa, gwałt i pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem.

25-latek przyznał się do gwałtu i więzienia dziewczynki, ale utrzymuje, że nie chciał jej zabić. Mężczyźnie grozi dożywocie. Nieoficjalnie wiadomo też, że 25-letni Mateusz K. kilka lat wcześniej napadł i molestował chłopca. Z powodu niepoczytalności trafił wtedy do szpitala psychiatrycznego.

Przez 20 lat więził, bił i gwałcił własną córkę. Urodziła mu czwórkę dzieci

RadioZET.pl/PAP/Policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET