Kardynał Dziwisz broni Jana Pawła II: opinie, że chronił pedofilów w Kościele, są krzywdzące
„Pojawiające się opinie, że Jan Paweł II był opieszały w kierowaniu odpowiedzią Kościoła na wykorzystywanie seksualne małoletnich przez niektórych duchownych są krzywdzące i przeczą im historyczne fakty” – napisał w wydanym w środę oświadczeniu kardynał Stanisław Dziwisz. Oświadczenie ma być odpowiedzią na pytania, jakie napływają do kardynała Dziwisza.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Były osobisty sekretarz papieża w oświadczeniu podkreśla, że Jan Paweł II jako papież nie zastępował biskupów w poszczególnych krajach w ich odpowiedzialności, a gdy było to konieczne, „przychodził im z pomocą, często z własnej inicjatywy”.
Katolickie działaczki żądają dekanonizacji Jana Pawła II. „Był protektorem oprawców”Przywołał w oświadczeniu sprawę Maciela Degollado, założyciela zgromadzenia Legion Chrystusa.
„Janowi Pawłowi II przypisywane jest krycie jego przestępczej działalności. Fakty przemawiają zdecydowanie inaczej” – napisał kardynał Dziwisz.
Pedofilia w kościele. Episkopat publikuje dane. Prawie 400 zgłoszonych przypadkówPrzypomniał, że Kongregacja Nauki Wiary rozpoczęła dochodzenie w sprawie oskarżeń dotyczących Degollado jeszcze za pontyfikatu Jana Pawła II, a konkretnie w grudniu 2004 roku.
„Wówczas to wysłano ówczesnego promotora sprawiedliwości, a dziś arcybiskupa Charlesa Sciclunę z drugim prawnikiem do Meksyku i Stanów Zjednoczonych, by przeprowadzili konieczne w tej sprawie czynności” – przypomniał Stanisław Dziwisz.
Podkreślił, że „tylko za wiedzą i aprobatą Jana Pawła II mogła zostać podjęta decyzja o wszczęciu tego dochodzenia”.
Został skazany za ukrywanie pedofilii w Kościele. Złożył dymisję. Papież jej NIE PRZYJĄŁ„Nie zostało one przerwane nawet na czas sede vacante (przy nieobsadzonej stolicy – red.) po śmierci Jana Pawła II i dlatego mogło zostać zakończone wyrokiem na początku pontyfikatu Benedykta XVI” – napisał były metropolita krakowski.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET