Tragiczny finał domowej imprezy. Młoda kobieta zmarła, bo nikt jej nie pomógł
Impreza w jednej z miejscowości powiatu kluczborskiego skończyła się śmiercią 37-letniej kobiety. Do zdarzenia doszło w czerwcu. Leżącą na podłodze kobietę znalazł rano jej partner. 37-latka nie oddychała, więc wezwał pogotowie. Niestety kobiety nie udało się uratować.
18 czerwca młodzi mężczyźni w wieku od 19 do 22 lat zorganizowali w domu 37-latki “zawody w piciu alkoholu” - podała Komenda Powiatowej Policji w Kluczborku. Młodzi mężczyźni przynieśli ze sobą alkohol – kilka butelek wina. Policja w Kluczborku ustaliła, że alkohol w bardzo krótkim czasie wypiła 37-latka. “Całe tragiczne zdarzenie nagrane zostało przez uczestników patoimprezy na telefony komórkowe” - przekazała policja.
W wyniku najprawdopodobniej szybkiego spożycia dużej ilości alkoholu 37-latka, dławiąc się wymiocinami, straciła przytomność. Podejrzanym zarzuca się, że nieprzytomną kobietę zostawili w domu, w żaden sposób nie udzielając jej pomocy. Policja poinformowała, że zebrane dowody pozwoliły postawić zarzuty wszystkim uczestnikom imprezy.
Kluczbork. Impreza skoczyła się śmiercią 37-latki
Kluczborski sąd, na wniosek prokuratury, aresztował na 3 miesiące 22-letniego mieszkańca powiatu kluczborskiego. Mężczyzna podejrzany jest o zorganizowanie “zawodów w piciu alkoholu”. Pozostali podejrzani objęci są nadzorem policji.
Policjanci przesłuchali łącznie sześciu mężczyzn, mieszkańców powiatu kluczborskiego, oleskiego oraz opolskiego. Dwóch z nich odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci, reszta podejrzanych odpowie za nieudzielenie pomocy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET