Nie zabił, a dostał dożywocie. Z partnerką zafundowali dzieciom piekło
Wyrok dożywotniego więzienia usłyszał w piątek po południu Marek K., oskarżony o brutalne znęcanie się nad dziećmi w Drawsku Pomorskim. Sąd w Koszalinie skazał go na najwyższą możliwą karę za usiłowanie zabójstwa jednego z dzieci. Miał też regularnie znęcać się nad pociechami i gwałcić ze szczególnym okrucieństwem.
Sąd Okręgowy w Koszalinie skazał okrutnika, który zafundował swoim dzieciom prawdziwą gehennę. Miał znęcać się nad pociechami, gwałcić ze szczególnym okrucieństwem, a nawet usiłować zabójstwo jednego z synów.
Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik wyjaśniła, że postępowanie toczyło się przed Sądem Okręgowym w Koszalinie. Prokuratorzy oskarżali Marka K. i jego konkubinę Katarzynę W. o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad jej dwoma małoletnimi synami i usiłowanie zabójstwa.
Znęcał się, gwałcił, chciał zabić. Dostał dożywocie, po wniosku Ziobry
Sąd Okręgowy w Koszalinie skazał pierwotnie Marka K. na 25 lat, a Katarzynę W. na 15 lat więzienia. Usłyszeli te same zarzuty - znęcania się nad dziećmi, dokonywania na nich gwałtów (przez skazanego), a także za usiłowania zabójstwa jednego z chłopców.
Skazano ich za znęcanie i gwałty na dwójce dzieci. Ziobro żąda ostrzejszego wyroku. "Akta jak z horroru"Apelację od wyroku złożył Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który domagał się surowszych kar – dożywocia dla mężczyzny i 25 lat więzienia dla kobiety. Apelacja w Szczecinie podzieliła te argumenty, uchylając wyrok i przywracając sprawę do sądu w Koszalinie.
11 grudnia Sąd Okręgowy w Koszalinie uwzględnił te argumenty i skazał Marka K. na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Skazany będzie mógł się ubiegać o warunkowe zwolnienie dopiero po 35 latach. Zastosowano również wobec niego środek zapobiegawczy w postaci skierowania do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET