Znęcała się nad zwierzętami, a w mieszkaniu trzymała ich szczątki
Kara trzech lat pozbawienia wolności grozi 67-letniej kobiecie, w mieszkaniu której chrzanowska policja odnalazła szczątki martwych zwierząt. W należącym do niej domu znaleziono z kolei 19 psów i ponad 60 kotów, przetrzymywanych tam w nieodpowiednich warunkach.
Policja otrzymała w niedzielę zgłoszenie o tym, że z jednego z mieszkań w kamienicy w Chrzanowie wydobywa się fetor. Mieszkankę budynku, która zaalarmowała służby, niepokoiła również cisza w lokalu, mimo że wcześniej dochodziły stamtąd głosy i szczekanie psów. Na miejscu zjawił się patrol, a później również straż pożarna, która otworzyła drzwi do lokalu.
Po całym mieszkaniu porozrzucane były szczątki martwych zwierząt, sierść oraz kości, których ilościowo nie dało się zliczyć
- poinformowała w środę Anna Zięcik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Na miejscu pojawił się lekarz weterynarii i prokurator. Z lokalu zabrano żywego psa, którego tam odnaleziono.
Małopolska. 67-latka z zarzutem znęcania się nad zwierzętami
W związku z tym, że właścicielki nie było na miejscu, policjanci udali się pod kolejny adres, pod którym mogła ona przebywać. - Widok, który tam zastali niczym się nie różnił od tego z mieszkania - podała Zięcik.
Katował psa drewnianym kijem. Zwierzę ma połamane żebra i ranę głowyW tym domu, oprócz sierści i kości niezidentyfikowanych zwierząt, służby odnalazły także 19 żywych psów i ponad 60 żywych kotów, przetrzymywanych w nieodpowiednich warunkach.
Została zatrzymana 67-letnia kobieta, która wczoraj usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami, za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności
- wskazała Zięcik w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Ponadto wobec kobiety prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci zakazu zbliżania się do zwierząt i opiekowania się nimi.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET