Rafalska: Co czwarty uprawniony do emerytury będzie nadal pracował
Elżbieta Rafalska oszacowała, że po wejściu w życie niższego wieku emerytalnego, około 25 proc. uprawnionych do emerytury zdecyduje się na przedłużenie aktywności zawodowej. Minister rodziny, pracy i polityki społ. chce uspokoić Polaków, tłumacząc, że ustawa obniżająca wiek emerytalny nie przymusza nikogo do zakończenia pracy.
Rafalska twierdzi, że ludzie muszą mieć wybór, czy chcą pójść na emeryturę, czy wolą pozostać jeszcze jakiś czas aktywnymi zawodowo. – Istotą jest danie wyboru osobom, które mogą przejść na emeryturę. Mówimy wyraźnie, moja emerytura, mój wybór. To jest nasza decyzja, czy chcemy zakończyć aktywność zawodową w danym momencie – mówiła minister.
Ludzie będą decydować sami
Społeczeństwo same będzie decydowało o swojej przyszłości. – To prawo zależy od różnych sytuacji, od naszego stanu zdrowia, sytuacji materialnej, wysokości przyszłego świadczenia emerytalnego, od naszej indywidualnej sytuacji zawodowej – tłumaczyła Rafalska.
Nie wiesz ile wyniesie Twoja emerytura? Zgłoś się do ZUSMinister pytana przez Polską Agencję Prasową, czy resort pracuje nad dodatkowymi zachętami, mającymi przedłużyć aktywność zawodową Polaków, odparła że nie. Według niej wielką korzyścią przemawiającą za opóźnieniem przejścia na emeryturę jest o ok. 8 proc. wyższe świadczenie za każdy dodatkowo przepracowany rok.
RadioZET.pl/PAP/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET