Tragiczny finał pożaru w domku letniskowym. Nie żyją dwie osoby

1 min. czytania
02.07.2021 08:45
Obserwuj nas na Google

Dwie osoby zginęły w wyniku pożaru domku letniskowego w Miodówku w gminie Stawiguda (warmińsko-mazurskie). Okoliczności tragedii bada policja pod nadzorem prokuratury - poinformował Rafał Prokopczyk z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Pożar
fot. Gerard/REPORTER (zdjęcie ilustracyjne)

Według śledczych informację o pożarze domku letniskowego w Miodówku (woj. warmińsko-mazurskie) otrzymały służby ok. godz. 1 w nocy. Na miejscu pojawili się strażacy oraz policja. Okazało się, że domek letniskowy doszczętnie spłonął, spalił się też samochód, który był w pobliżu.

W domku w momencie wybuchu ognia były trzy osoby. Zginęły dwie kobiety w wieku 66 i 70 lat. Przeżył mężczyzna, który został przewieziony do szpitala. Nie doznał poważniejszych obrażeń.

Miodówko. Pożar domku letniskowego. Nie żyją dwie osoby

Z jego relacji wynika, że gdy spostrzegł ogień, wybiegł z domku i zaczął gasić pożar wodą z węża ogrodowego. Nie zdołał go jednak stłumić i powiadomił służby ratunkowe.

Redakcja poleca

Ochotnicza Straż Pożarna w Stawigudach opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia z miejsca zdarzenia:

Okoliczności i przyczyny wybuchu ognia bada policja. Na miejsce skierowana została grupa dochodzeniowa, technik kryminalistyki, którzy pracują nad nadzorem prokuratora. 

RadioZET.pl/PAP/Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET