Najciekawsze fragmenty nowych „taśm Kaczyńskiego”. Prezes PiS nie wierzył w Patryka Jakiego?

Redakcja
2 min. czytania
31.01.2019 11:51
Obserwuj nas na Google

„Gazeta Wyborcza” ujawniła w czwartek nowe tzw. taśmy Kaczyńskiego. Nagrania zawierają zapis sierpniowej rozmowy prezesa PiS z Geraldem Birgfellnerem oraz prawnikami. Podczas spotkania padła kwestia ubiegłorocznych wyborów samorządowych, prezes PiS szczerze ocenił szanse Patryka Jakiego na wygraną w Warszawie.

patryk jaki|undefined
fot. archiwum Radia ZET

Na nowych „taśmach Kaczyńskiego” prezes PiS mówi m.in., dlaczego rezygnuje z budowy wież na terenie Srebrnej, a także, że nie może dopuścić, by wzięto go za osobę „niezwykle zamożną”.  Szczególnie interesująca wydaje się jednak kwestia jesiennych wyborów samorządowych. Podkreślmy, że do spotkania doszło 2 sierpnia 2018 r., a więc trzy miesiące przed głosowaniem.

Temat zostaje podjęty, bo – jak zaznacza w czwartek „Wyborcza” – Kaczyński obawiał się, że jeśli inwestycja wyjdzie na jaw, PiS mógłby wiele politycznie stracić. Warto przytoczyć tu uwiecznione na taśmach słowa samego prezesa PiS: „Nie możemy sobie na to pozwolić”.

Pierwszy sondaż po taśmach Kaczyńskiego. Opozycja będzie w szoku

Kaczyński: Patryk Jaki nie jest człowiekiem cudów

W kontekście wyborów Kaczyński odnosi się w pewnym momencie do kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy, Patryka Jakiego. Szczery do bólu prezes PiS ocenił jego szanse na zwycięstwo.

Jak mówił, tłumacząc wycofanie się z inwestycji, „gdyby doszło do zmiany władzy w Warszawie – to jest mało prawdopodobne, ale niewykluczone – to i tak, i tak my byśmy chcieli z innych względów, tego nie mogli prowadzić”.

Co ciekawe, prezes dał do zrozumienia, że w razie, gdyby wspierany przez jego partię kandydat na prezydenta wygrał wybory, sytuacja wciąż byłaby niepewna. „Od razu mówię, że pan Jaki nie jest człowiekiem cudów, żeby można przewidzieć, co on będzie dobrego (niezn. słowo), jak zostanie prezydentem Warszawy (niezn. słowo), co on będzie w różnych dziedzinach (niezn. słowo)”.

Jak dodał Kaczyński, „to jest bardzo samodzielny polityk”, czym niespodziewanie wystawił Jakiemu laurkę.

Jaki o kolegach ze Zjednoczonej Prawicy: To, co zrobili ci panowie, było ohydne

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/MK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET