Wyłączyli silnik w łódce i dryfowali po jeziorze. Byli pijani

Redakcja
1 min. czytania
14.07.2018 11:01
Obserwuj nas na Google

Policja, strażacy i ratownicy WOPR poszukiwali dwóch mężczyzn, którzy zaginęli na jeziorze Otmuchowskim. Kiedy ich znaleziono, okazało się, że byli pijani i zasnęli w dryfującej łódce.

Jezioro|undefined
fot. Wikimedia.Commons

Po godzinie pierwszej nad ranem ratownicy otrzymali zgłoszenie o zaginięciu łodzi motorowej, którą dwóch mężczyzn wypłynęło na jezioro Otmuchowskie. Ponieważ istniało zagrożenie, że łódź uległa wypadkowi, na poszukiwania zaginionych ruszyła policja, ratownicy WOPR i sześć jednostek straży pożarnej.

Trzech mężczyzn kąpało się w jeziorze. 25-latek już nie wypłynął

- Znaleźliśmy zaginioną łódź, a w niej dwóch cudzoziemców. Według wstępnych ustaleń, byli nietrzeźwi. Wyłączyli w łódce silnik i zasnęli na wodzie - powiedział oficer dyżurny KW Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. Sprawą 41- i 45-latka zajmie się teraz prokuratura.

Chcesz wiedzieć więcej? Śledź grupę Newsy Radia ZET na Facebooku!

RadioZET.pl/PAP/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET